piątek, 2 grudnia 2016

Blogowy Grudzien 2; Znowu jestem nieslowna,



( nie zeby to bylo cos nowego ) a lista lalek do pokazania rosnie w zastraszajacym tempie :3
Ale nic sie nie martwcie,oba "zalegle" Dale napewno zobaczycie,bo mam cala mase ubranek do obfocenia na Etsy wiec sie panny przynajmniej godnie zaprezentuja.
Zostalam niedawno zapytana czy w zamian za reklame nie chcialabym zostac jednym ze sponsorow na wielkim evencie dla wielbicieli Pullipow i Dali,ktory ma miejsce latem w Chicago ( !!!!!!!!! ) i oczywiscie sie zgodzilam.Przy okazji szycia na te okazje uszylam tez cos do sklepiku wiec tez Wam pokaze.A teraz uwaga,werble prosze!

Postanowilam czesciowo sciagnac pomysl czy jak sie to ladniej nazywa zainspirowac sie Vlogowymi, grudniowymi filmikami z Youtuba i przekonwertowac to na wersje blogowa.Takze od dzisiaj ( bo wczoraj juz  przegapilam ale mialam makabrycznie pracowity dzien ) do konca grudnia "czytamy sie" codziennie,obiecuje codziennie jeden wpis.Oczywiscie nie obiecuje ze beda to super ciekawe czy dlugie i obfitujace w fascynujace wiesci wpisy,ale mam zamiar codziennie cos dodac.Zapewnie zdarzy sie czesto ( tak jak dzisiaj ) ze foty beda z telefonu,ale jakosc nie jest tragiczna wiec mam nadzieje ze wybaczycie :) Wszystkie te grudniowe wpisy taguje jako blogowy grudzien 2016 wiec jesli cos przegapicie to latwo uda sie wam to odnalezc.
Dzisiaj prosto z Milwaukee dotarla paczka od mojej serdecznej kolezanki,ktora pomogla mi w zakupie lalki ktora jest gwiazdkowym prezentem od Plusza.Na szczescie Plusz ktory nie chcial ze swoim prezentem czekac do Swiat rowniez mnie pozwolil cieszyc sie moim juz dzisiaj takze moge Wam pokazac co za cudo dostalam,Cudo to malo!! To cos od Fairyland! To cos w moim ulubionym rozmiarze YOSD! To littlefee! To laleczka,o ktorej istnieniu w tym rozmiarze nie mialam pojecia,a jest dostepna wylacznie przez oficjalnego dystrybutora? ( tak to sie nazywa?)  czy innego posrednika czyli wielki,amerykanski sklep ktory wspolpracuje chyba ze wszystkimi znanymi producentami zywicznych pieknosci w tym wspomnianym Fairyland.
Laleczka kupiona zostala na Ebay,jest nowka sztuka niesmigana co na zywo widac,slychac i czuc a osoba ktora ja sprzedawala zwyczajnie oczekiwala ze lalka bedzie miala jasniejszy odcien.Cena bylo duza nizsza niz za nia zaplacila,ale na przedplacie miala juz inna lalke wiec potrzebowala kaski na juz.I wlasnie tutaj jest ten moment kiedy wkroczyc mozemy my,Ci ktorzy takowej lalki pozadamy.Dodam jeszcze,ze w prezencie dostalam cos jeszcze ( ach te amerykanki,one sa naprawde nieslychanie fajne,kolejny raz sie o tym przekonuje ) ale o tym w nastepnym wpisie.
Zeby nie przedluzac w nieskonczonosc; attention please poznajcie

Phoebe <3






Nie moglam sie oprzec i poza pierwszymi dwoma fotami kolejne sa juz lustrzankowe; musialam sprawdzic jak sie prezentuje w odslonie profesjonalnej :3
Phoebe ma cudne,niebieskie oczeta ktore sa dla mnie idealne,ale nie ma jeszcze swojego wiga bo nie zdazylam nic dla niej znalezc.Mam nadzieje ze jestescie w stanie dopatrzyc sie tych piegow na slodkim nosku,tak charakterystycznych dla Bonnie bo Phoebe to Littlefee Bonnie dostepna do kupienia na stronie 

Denver Doll Emporium


Makijaz jest dostepny w dwoch wersjach i mimo ze na fotach z aukcji trudno bylo sie dopatrzec to okazal sie tym,ktory mi sie bardziej podobal. 
Poki co zostawiam Was z tym cudem sam na sam,ja sie powoli zaczynam szykowac do pracy.
Przy okazji; na zdjeciu mala zajawka nowych sukienek na rozmiar YOSD ,i od razu uwaga- w moje urodziny ( 20 grudnia)  bedziecie mieli okazje jedna z nich wygrac.Nie martwcie sie; dla tych nieposiadajacych lalek w tym rozmiarze rowniez cos mam.Szczegoly wkrotce,raczej lada dzien poniewaz chce Wam dac wiecej czasu na zgloszenie checi udzialu w zabawie.
Mam wrazenie ze mi sie jezyk zaplatal i nie chcialabym,zebyscie pomysleli ze zapomnialam polskiego LOL
To tyle na dzis,dziekuje za uwage
Buziaki i do jutra! <3 




4 komentarze :

Inka pisze...

no z wrażenia każdemu by się język plątał
a klawiatura uciekała spod palców - piegów
się dopatrzyłam, mnóstwa lazuru w spojrzeniu
również jako i zabawnego uzębienia...

zaintrygowana dodatkiem od amerykanki - będę
zaglądać kontrolnie co i rusz :)))

Inka pisze...

jakby co - czy dalej masz resztki rozgwieżdżonej
materii, owej śnieżynkowej, coby jakiejś spódnicy
w prostym trapezie dla tonerzycy mi uskutecznić?

Kate Sol pisze...

Cudo :) żywiczka jak się patrzy! Słodziak, i to w dodatku pocieszny słodziak ♥ Ale i tak najbardziej się doczekać nie mogę dyniaczków :)
Aha, stereotypowe ,,zapraszam do mnie" (wstydzę się), bo Norcia już zupełnie inaczej wygląda! I chętnie zaprzyjaźniłaby się z twoimi dyniowatymi :)

Aya w Świecie Lalek pisze...

Cała sukieneczka jest pięknie skomponowana - wszystko ze sobą współgra! Wydaje się, że przemyślałaś dokładnie każdy dodatek :-) Urocza!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10