niedziela, 25 września 2016

Ach :)

Nie nawiazujac ABSOLUTNIE do komentarza Magni pod poprzednim wpisem :)
Uzylam cud-miod-malina opcji sciegu bardzo ozdobnego,bo potrzebowalam jakos ladnie wykonczyc brzeg nowych sukienek.


Swoja droga myslalam ze maszyne mam rok a okazuje sie ze to juz dwa :) 
Dostalam ja w grudniu ale nie pamietam juz na co,bo w grudniu mam imieniny,urodziny i Boze Narodzenie LOL. Taka troche bardziej wypasna,tzn automatyczna i posiadajaca ozdobne sciegi z prawdziwego zdarzenia chcialam juz dawno ale ceny zabijaly.Az dnia pewnego pojawiala sie oferta Lidla gdzie ta boska maszyne mozna bylo kupic zdaje sie za £99 albo £120 ( naprawde nie pamietam ) a nie £290 w HobbyCraft :/ Niedzwiadek mi nabyl :) 
Nie mam pojecia jak wypada w porownaniu z innymi jesli chodzi np o halas jaki generuje ale napewno jest nieporownywalnie cichsza od mojej starej maszyny.Wciaz ja mam,wydaje mi sie ze w schowku na graty i bylam z niej ogolnie zadowolona,plus byla niezawodna ale tak KOSZMARNIE glosna,ze dudnila jakbym conajmniej wyburzala tu sciany.A ja jednak glownie szyje wieczorami i w nocy wiec ma to duze znaczenie.
Nie mam pojecia czy my tutaj w ogole mamy jakies serwisy,tutaj raczej w ramach gwarancji zwraca sie zwyczajnie do sklepu albo odsyla pod podany adres a po gwarancji nie wiem czy ktos zawracasobie w ogole glowe naprawianiem czegokolwiek,taki dobrobyt :/ Na szczescie ( odpukac w niemalowane!!! ) jak dotad wszystko dziala nienagannie i moge ja z czystym sumieniem polecic kazdemu :)
Sie rozpisalam! Od dzisiaj mam cale 11 dni wolnego,tzn wzielam urlop na okolicznosc BlytheconUK  


ktory ma miejsce za tydzien i mimo ze mam juz bilet to czuje ze cos mnie tradyzyjnie zaczyna "brac" i jasna cholera tez mnie brac zaczyna,bo jest tak zawsze jak tylko sobie cos zaplanuje :/ Musze zrobic wszystko zeby mnie nie rozlozylo bo chyba bym nie przezyla :(  Chlop poleca herbatke z pradem,buahahahaha myslicie ze pomoze? :3 Mowie ze zaszkodzic tez nie zaszkodzi wiec... :) 

To byloby na tyle dzisiaj,mam ostry zamiar pokazac Wam jak wyglada Bianca po zmianie wiga na docelowy,nigdy nie pomyslelibyscie ze to ta sama bieda ktora kupilam na Ebay,bo przyszedl wyczekiwany wig i mimo ze pasowalby kazdej Dalce to przypadl wlasnie jej.Czas tez zebyscie zobaczyli jak wyglada teraz Dal Puki wciaz bezimienna ale chyba niedlugo,bo juz mam pomysla :)

To na tyle dzisiaj,spadam sie posilic bo nic jeszcze nie jadlam od 7 rano :)
Buziaki :*

P.S. Bylabym zapomniala;
Inka - to ciemne tlo i jasne sniezynki to granatowa dzianina drukowana w srebrne,brokatowe gwiazdki wiec nie wiem czy Cie to interesuje,Ale jakby co to jeszcze mem :)

4 komentarze :

Inka pisze...

tak, tak - wciąż jestem zainteresowana -
odezwę się pod koniec października :)))

Kate Sol pisze...

O boże!
Ale śliczne sukieneczki!
Dyniogłowych brakuje. Kcemy dyniogłowe.
Prawda?
A ja lecę na 30 - letnim łuczniku i żyję xD
Nie no, żart. Ja nie potrzebuję jakichś świetnych super-duper maszyn, a łucznik ma tylko prosty ścieg i zygzag :D
Ale zrobisz na święta zdjęcie wszystkich lal w tych przepięknych bluzach?
Pozdrawiam,
Mel i Nora.

Magni pisze...

Mieć taką maszynę 2 lata i nie pochwalić się ani słowem??? no wiesz... Zazdrość tak bardzo tych pięknych ściegów, niby pierdoła a taki efekt :)
Herbatka z prądem jak najbardziej! Tylko porządna gorąca - pół szklanki, drugie pół soku malinowego + 2 łyżki spirytu. Pić gorące i do łóżka ;)
Na Dalowe czekam :D

Aya w Świecie Lalek pisze...

Moja maszyna nie ma opcji takich fajnych ściegów - ten z kokardkami bardzo mi się podoba! W sam raz dla lalkowych sukienek :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10