czwartek, 8 listopada 2018

Dollvember Day 7-8 Zakupowych przyjemnosci ciag dalszy :)

Niestety znowu post zbiorczy z dwoch dni,ale przewidywalam ze tak bedzie bo wczoraj tak mialam dzien wypelniony ze cudem by bylo dodanie jeszcze posta.Zreszta wrocilam do domu przed polnoca dopiero,takze tego ten :)
Pojechalam wczoraj na poszukiwania pudel,takich duzych,plastikowych do przechowywania.Chce ogarnac te tony materialow ktorych mi sie nagromadzilo a przechowuje w najdziwniejszy sposob i zaden z nich sie na dluzsza mete nie sprawdza,wiec pudla chyba okazuja sie najlepsza metoda.
Oczywiscie trudno cos znalezc kiedy potrzebujesz bo w chwili obecnej wszystko zdomnowaly Swieta Bozego Narodzenia i bylam chyba wszedzie gdzie byla szansa znalezc cos duzego.
Przy okazji wpadlo mi w oko kilka rzeczy,a ze lubicie posty sklepowo-zakupowe to pomyslalam ze Wam pokaze.
Kilka lalek np w bardzo atrakcyjnych cenach;



Widzieliscie kiedykolwiek zestawy Barbiowe z serii Hello Kitty? Bo ja nie o.O
Jesli ktos jest zainteresowany to dostepne w sieci sklepow Asda;



Nie wiem czy znany Wam jest ten niegrzeczny Elf,czy raczej zabawa dziecieca z nim zwiazana.Nazywa sie to "Elf on the shelf" jesli chcecie sobie poczytac to oczywiscie mozecie,aczkolwiek najbardziej zaskakujace jest dla mnie to,ze sa dostepne elfie akcesoria.W tym przypadku ubranka! Pizamki,szlafroki,a nawet poslanie.




Same Elfy tez sa dostepne,tutaj akurat sklep "Pound Stretcher". W takim sklepie wszystko jest duzo tansze niz gdzie indziej,troche taki dyskont to jest chociaz tutaj raczej te wszystkie sklepy nazywa sie zwyczajnie bargainsami,czyli sklepem z okazjami cenowymi :) 
Chcialam pokazac Wam co z tego wzielam,ale moze jutro to zrobie bo sobie nagle uswiadomilam,ze te rzeczy sa przywalone przeogromna gora tkanin i nie ma szans zebym to teraz wygrzebala.
Kupilam tylko dwa szlafroczki,rozowy i szary i wydaje mi sie ze na lalke wielkosci KID od Iplehouse to bedzie idealnie pasowalo ( one maja 35 cm wysokosci). Mam pomysl na mega swiateczne zdjecia z udzialem dwoch "dzieciakow" ktore szczesliwie posiadam :)

Na dzisiaj to tyle,bo uciekam sie szykowac do pracy.Swoja droga musze zaczac dodawac te wpisy o rozsadnej porze,a nie miedzy 21:00 a 23:00,hahaha ludzie o tej porze juz leza w lozkach :)
No ale ja wtedy dopiero mam zwykle czas zeby usiasc i cos naskrobac,niestety.
Od poniedzialku za to mam caaale 11 dni wolnego i mysle sobie ze moze cos kreatywnego stworze; nie wiem, jakies mega zdjecia czy ja wiem? Poza tym wciaz mozecie pisac co chcecie zobaczyc w tutorialach; na razie jest jedna propozycja na koszulke/bluzeczke dla maluszka typu lati/pukifee wiec jesli chcielibyscie zobaczyc cos jeszcze to piszcie koniecznie.

Balbinka Bernikla, o tak - skuter miszczostwo!

Kamelia,co do gitary mam plan :D  O ToysRUs pytalam bo firma jako ta do ktorej naleza wszystkie sklepy przestala istniec ( nie wiem czy zbankrutowala czy nie ale przestala istniec ) i zamknela wszystkie swoje sklepy tak w USA jak i w UK.Nie wiem gdzie jeszcze dzialaly i czy tez zostaly zamkniete czy nie.

Swiat Porcelanowych Lal,to zazdraszczam cen! U nas w Tesco zdzierstwo jak nie wiem i poza dobrymi promocjami i wyprzedazami nie oplaca sie raczej nic kupowac bo mozna zanlezc gdzie indziej sporo taniej.Ten rower kosztowal kupe kasy,nawet sie dziwilam ze tak duzo bo swoj poprzedni kupilam w Asdzie ( tez supermarket ) za okolo £9 czyli ponizej 50 zl.

Magda,bylo wiecej zestawow ale tylko te mi sie podobaly :)

Nana Arima,no wlasnie ja tez nie chodze,czasem moze warto raz na jakis czas wstapic i dac sie zaskoczyc.Albo stwierdzic,ze mialam racje nie tracac czasu na takie spacery :)
Do nastepnego kochani :*

wtorek, 6 listopada 2018

Dollvember Day 6 Jak za starych,dobrych czasow :)

Kiedy takie posty pojawialy sie czesto.
Weszlam dzisiaj do sklepu obok ktorego przechodze czesto a nigdy wczesniej nie zagladalam.
Nie wiem,moze nie spodziewalam sie tam niczego rewelacyjnego; minely te czasy kiedys mozna bylo wejsc do randomowego sklepu i znalezc cos super np za £6.Taaa,zdecydowanie te czasy minely.Ale dzisiaj poczulam sie prawie tak jak wtedy! Pewnie wszyscy wiedza o tym,ze jakis czas temu firma Toys R Us zakonczyla swoja dzialanosc ( nie jestem pewna,ale w polsce  chyba tez byly ich sklepy )
tak czy owak w miejsce tegoz pojawil sie zupelnie nowy sklep o nazwie Toy Town;


 No i dzis tam wlazlam glownie z checi pokazania Wam co ciekawego maja w asortymencie.Pewnie czasy sie zmienily ale zawsze lubiliscie takie posty wiec pomyslalam ze to fajny pomysl.I dzieki Ci kreatywnosci bo zdrowo sie zdziwilam! Oczywiscie fotek nie zrobilam bo w miejscu interesujacym nas wszystkich allkowo akurat pracownik dokonywal jakichs roszad towarowych i jak teraz o tym mysle,to nie wiem dlaczego po prostu nie zapytalam czy to bedzie OK jak sobie pare fot cykne.Nie wiem dlaczego nie zapytalam,chyba juz tak sie przyzwyczailam do tego ze nie mozna nic fotografowac,filmowac i w ogole nic robic,nawet na targach,ze uznalam to za bezsensowne.Takze fote zrobilam tylko te jedna,korzystajac z tego ze sie pani oddalila na chwileczke,


tak a propo tycich skarpetek na reborny w rozmiarze wczesniaka; wiem ze sporo dziewczyn ma problem ze znalezieniem tak malych.Ceny nizsze niz w moim ulubionym Smyths!
A zaraz potem ujrzalam ja.Jest piekna! Boska jest! Pastelowa <3 W dodatku to jest pastelowy roz!!!
Ach! Rozowa Vespa!!!!!!!!!!!





Ja oczywiscie stara juz jestem wiec tez glucha i slepa,a przynajmniej tak mysle bo obwachalam trzy kolejne pudelka i wciaz szukalam tej nieszczesnej ceny.Nawet mialam juz dac sobie siana, tym bardziej ze spodziewalam sie ceny takiej jak wszedzie czyli pomiedzy £25-£28 a tu niespodzianka.Nie wspomne juz nawet,ze cena jest centralnie na froncie opakowania,tak zeby nawet slepy dobrze widzial ale ja oczywiscie jestem z innej bajki :D Juz prawie sie posikalam z radosci ale pacze Ci ja,a tu obok rower! 


I oba cuda razem;


No poczulam sie jak dziecko w Boze Narodzenie.I te ceny! Wiecej niz przystepne,takie Tesco np bija na glowe :) Jeden rowerek juz mam,troche zreszta inny i fajnie,bo mam w planach sesje w plenerze (!!!!!! oczywiscie poczekajmy i zobaczmy czy ten plan doczeka sie realizacji ) mam dwie Pullipki i pomysla na sesyjke wiec nic tylko isc i focic <3 
Do tego kilka randomowych pierdolek;







Chyba torche z rozpedu wziete,hahaha.A jednak nie,gitary juz dawno szukalam bo tez mialam pomysl na fajne fotki a w kopmlecie z butami spodobaly mi sie mega te biale trampki.


Uff.Szok,niedowierzanie.Cudna ta Vespa,w ogole mam sporo pomyslow na Pullipy ostatnio i chyba musze naprawde ruszyc tylek i wyjsc z nimi na zewnatrz.Czasem zaluje ze nie mam ogrodka,mialabym latwiej i blizej :D 
I tym sposobem trzeba dziewczynom udziergac czapki i szaliki,bo jak jesienne spacery to i ubrac sie trzeba cieplo :)
To na tyle dzisiaj,ciekawa jestem czy skusilibyscie sie na rozowy skuterek czy tylko ja mam taki odlot :) Poza tym ciekawa jestem jakie sa ceny takich gadzetow w polsce,ceny sa podobne? 
Ja zmykam,do jutra :*

Nana Arima,ja wlasnie tez nie a tu zobacz; nagle bach i jest :)

poniedziałek, 5 listopada 2018

Dollvember Day 4-5 Miauuu!

Bo w kocim klimacie dzisiaj :)
Jakis czas juz przygladam sie psiakom od Iplehouse,o tym tutaj;


ale jakos sie nigdy nie skladalo.Nie wiem,moze to cena mnie troche odstraszala a takiemu psu jednak sukienki nie uszyje ( chociaz czekaj,czekaj! ) i kiedy ostatnio mi cos "wyskoczylo" na Ebay'u to z zaintersowaniem zerknelam.Te uprzejme zapytania czy przypadkiem nie bylabym zaintersowana
najczesciej nadwyrezaja zdrowo moja kieszen,ale kobieta slaba plec i ciekawosc zawsze wygra :D
Biale toto bylo cale i patrze ja Ci,a tu kocisko jak malowane.Jakos tak odruchowo mi sie kliklo "bid now" i dobrze ze nie zapomnialam o calym incydencie,bo licytacje ku swemu zdziwieniu wygralam.
Czekalam i czekalam jak nigdy,pocztyliona wypatrywalam z wypiekami na twarzy a tu nic.
Poniedzialek to moj ulubiony dzien tygodnia! Serio :)
Mam strasznie duzo roboty przy kompie wiec tak na szybko Wam pokaze surowe foty z telefonu i jedno od razu powiem na goraco; psiak ktorego mialam na oku to polowa tego kocura,hahaha,mozna powiedziec kot jak byk :D







Chyba go nawet zostawie takie jak jest bialaska,tylko sprobuje maznac te wszystkie rozowosci i musze poszukac ladnych oczek ( mam nadzieje ze cos mam w swoich zbiorach ).
Jak Wam sie kicia podoba? Mysle ze dla wiekszych lalek rozmiarem sie nada :) 
Ciesze sie jak glupia!
A teraz wracam do roboty,do zobaczenia jutro :*

p.s.Zobaczymy jak sie moje blogowanie rozkreci,moze znowu zorganizuje jakies rozdawnictwo ciuszkowe,nie obiecuje ale badzcie na biezaco :D

sobota, 3 listopada 2018

Dollvember Day 3 Nudy nudy nudy :D

...to pomyslalam ze chociaz pokaze Wam co u mnie na "tapecie" :D
Duzo nowych blajtowych bluz sie szyje w ostatnim czasie,



a dla siebie upolowalam takie cudo :D
Juz pokazywalam jakis czas temu w grupie na fejsie,ale blog jeszcze nie widzial.Jakby kto pytal to Primark,chyba £6 o ile pamietam.Wzielam bez mierzenia myslac ze jak bedzie za male to oddam a okazuje sie ze moglam wziac rozmiar mniejsza. Ot,takie problemy mam :D


I to tyle,wybaczice ze tak krotko ale soboty sa dramatycznie zapchane na maksa i ledwo starcza mi czasu na cokolwiek.Tak ze i tak jestem w siebie dumna :) Wlasciwie to mialam nadzieje ze przyjdzie w koncu jeden bardzo ciekawy,lalkowy zakup ale mialam nadzieje tez wczoraj ale chyba poczta wystawia moja cierpliwosc na probe.Chociaz powiem szczerze ze przesylki tutaj docieraja w tempie blyskawiczym,przynajmniej tu u mnie.Wiec moze w poniedzialek w koncu sie uda :)

Moze jutro pokaze Wam co materialowego upolowalam na Craft Show ktory odbywal sie w zeszlym tygodniu i oczywiscie tam bylam.Chcecie? No to sie postaram :D


Co do Piny; niestety Aya to typowe klocki,zero artykujacji wiec troche szkoda :/ Ale cos mnie w nich kusi :D
Poki co bywajcie :)


piątek, 2 listopada 2018

Dollvember Day 2 Zapytaj Emigrantke pierwszy raz ever!

Prawie zapomnialam,o czym wczoraj pisalam :)
Ciezko mi idzie ogarnianie tcyh postanowien,ale musicie wiedziec ze mnie ogolnie bardzo,baardzo ciezko sie ogarnac z czymkolwiek.Takze i tak sukces :)
Poniewaz przypomnialam sobie dopiero teraz a za pol godziny juz wychodze do pracy to pomyslalam ze moze porusze cos o czym juz od dawna myslalam.Mianowicie od dostaje bardzo duzo pytan ( teraz duzo,duzo mniej bo prawie nigdzie w sieci mnie regularnie nie ma,hahaha ) glownie na temat szycia wiec pomyslalam,ze moze w ktoryms z postow odpowiem po prostu na Wasze pytania?
Oczywiscie mozna zapytac o cokolwiek niekoniecznie scisle musi to byc zwiazane z lalkami choc pewnie bedzie,zwazywszy na to ze wszyscy tutaj raczej mamy na punkcie lalek kota :) Zapewne odpowiem na wszystkie pytania,hahaha,bo zakladam ze bedzie ich bardzo niewiele ( albo wcale,tez bym sie nie zdziwila! ).Takze jesli chcielibyscie o cos zapytac to walcie smialo.

Poza tym podpowiedzcie jakie tutki w kwestii szycia Was interesuja,mam zamiar powoli wrocic do serii filmikow Emigrantka szyje.Fajcie byloby wiedziec co interesuje konkretnie odbiorcow :)
Idac za ciosem; moze podpowiecie mi o czym chcielibyscie poczyatc,albo co zobaczyc? Moze to co dla mnie jest niewarte uwagi dla Was okaze sie interesujace? Piszcie smialo.

Zanim uciekne ( i zeby nie bylo calkiem pusto ); co myslicie o tych lalach?


Zwlaszcza ta rozowowlosa mnie kusi :)
Poki co ja uciekam do pracy :)
Do jutra.

p.s. Chyba co w tym jest Aya...

czwartek, 1 listopada 2018

Dollvember Day 1 czyli lalkowy listopad i grudzien,sa chetni?


Oczywiscie,oszczedze Wam swych zwyczajowych usprawiedliwien.
Dosc tego ze zycie wsciekle pedzi ( nawet tak nudne jak moje :D ) czy tez raczej dzien za dniem mija  na zasadzie budzisz sie,mrugasz i czas juz isc spac.
Mam tez sporo zmartwien ostatnio,ktore mam nadzieje sa przejsciowe i napewno nie zamierzam o tym opowiadac,takze spokojnie :)
Jak sam tytul wskazuje po raz kolejny probuje reaktywowac swoje blogi oraz wszystkie zwiazane z nim social media.Pomyslalam ze tak jak rok temu ( wlasciwie to dwa lata temu? ) zmotywowanie sie do jednego wpisu dziennie na blogu moze rozbuja mnie troche na nowo  a moze nawet ogarne fanpage na fejsie oraz insta? Wreszcie:/  Caly czas mam problem z regularnym dodawaniem wpisow czy zdjec.
Tak powstala misja Dollcember a za nim poszla wizja Dollvember bo przeciez jak szalec to szalec :)
Oczywiscie beda to prawdopodobnie krotkie notki,mozliwe jest tez ze dwa lub trzy dni zbierze sie w jeden post,ale glowna zasada to jeden wpis dziennie na blogu,fejsie i fotka na insta.
Tak przy okazji,jesli jeszcze ktos mnie nie sledzi na instagramie i chcialby to zachecam;



Nametag pojawi sie tez gdzies na pasku bocznym.
A moze Wy tez zdecydujecie sie taki lalkowy miesiac? Bedzie mi bardzo milo jesli mnie otagujecie,
bede mogla Was wtedy rowniez sledzic.Cokolwiek ma dla Was zwiazek z lalkowaniem moze znalezc sie na zdjeciu dnia.Wiadomo,w grupie razniej! <3


To chyba tyle na dzisiaj,wiem nudno jest ale to zawsze cos.Malymi kroczkami ale zawsze do przodu.
Czuje ze przyszedl dla mnie czas na zmiany graficzne tutaj a takze na fejsie.Nie bardzo wiem jeszcze jakie konkretnie ale intensywnie nad tym mysle.
Poki co uciekam,do jutra! ( jaka to frajda moc tak napisac! )


czwartek, 5 lipca 2018

Maluchy gora!

Tego malca chyba jeszcze nie pokazywalam,chociaz kupilam daawno temu.W "komplecie" zreszta z innym skrzatem.Tak mnie Ebay niesmialo ( jak zawsze ) zapytal czy bym czasem nie zechciala spojrzec; no jeszcze sie pytasz pomyslalam :D 
Little Dal zawsze chcialam miec,jak wiecie nie mam wishlisty ani nic z tych rzeczy ale sa lalki ktore skradly me serce i jesli sietaka kiedys nadarzy to i owszem chetnie!
Google Photos podpowiada,ze przybyly w styczniu :)



Little Pullip tez jest urocza,szkoda tylko ze nijak nie da sie jej przesadzic na inne cialko,bo lalka z tych ciemniejszych a jak wiadomo z dostepnoscia takowych jest problem i sprawa zasadniczo beznadziejna.Mala Dal jednak doczekala sie swojego Obitsu,przyszlo wlasnie dzisiaj rano ( z Japonii  do UK w cztery dni? o.O ) i jak je zobaczylam to padlam.Wiedzialam ze bedzie tyciutenkie,ale wiecie jak jest - wiedziec a widziec,dwie rozne rzeczy :) 



Jakby kto pytal o ten slodki pyszczek,to jest to Dal Rooster.

A teraz wyciagam srubokrety,odpalam youtube z tutorialem i przekladamy kogucika na nowe,lepsze cialko.Dale sa jednak naj,naj! <3 


Poza tym mamy fale upalow w UK,od miesiaca ponad temperatury nie spadaja ponizej 27 stopni a slonce PALI ZYWCEM ( nie cierpie takiej pogody! ).Normlanie nie trzeba jechac do Hiszpanii zeby sie spalic na mahon :/ 
Takze ten,ide sie bawic :) Jakby co - do nastepnego :P 

poniedziałek, 25 września 2017

Co tam panie w polityce ( bo przeciez kogo to obchodzi :3)

Bo o polityce u mnie nie bedzie ani slowa,to zwyczajnie clickbait :3
Jak zawsze pojawiam sie po latach swietlnych przerwy zupelnie jakby nigdy nic ale do tego juz sie chyba kazdy przyzwyczail :)
U mnie lalkowo duzo sie dzieje,aktualnie na warsztacie ( a raczej maszynie ) Halloween i Christmas oraz -uwaga,uwaga- moje pierwsze podejscie do customu :3


btw czas na umycie maty hahaha :3
Tak czy inaczej lalkowo dzieje sie duzo; ubylo lalek sztuk dwie i przybylo sztuk dwie,napewno chcecie zobaczyc chociaz kto bywa w grupach lalkowych na fejsie ten pewnie juz widzial :)

Ogolnie czas zasuwa jak szalony,w tym roku bylam tydzien w polsce ( nie mialam nawet sekundy zeby z kimkolwiek gdziekolwiek sie spotkac ) i przezylam gehenne podrozy chyba ze 14 godzin w jedna strone i z uzyciem chyba 4 roznych srodkow transportu nie liczac jazdy samochodem na lotnisko tu w Glasgow :) Ale przezylam,zobaczylam sie na zywo z mama i bratem,bardzo sypmatycznie spedzilam ten czas. Za miesiac ( chyba nawet dokladnie,hahaha ) Craft Show na ktory czekam zawsze z utesknieniem i na szczescie mam urlop wiec nie bede musiala umierac potem w pracy ze zmeczenia :) Mialam tez operacje ucha pod koniec lipca takze jak widzicie w tym roku duzo sie dzieje,a w planach mam jeszcze mega rewolucje dla ciala ( i nie,nie poddaje sie juz zadnej operacji :3 ) takze niemal do ostatniego dnia roku chyba bedzie sie dzialo.Niestety to oznacza jeszcze mniej czasu na lalkowanie,ale jak sobie zawsze mowie nic nie trwa wiecznie i to wlasnie droga do celu jest najbardziej wyboista a utrzymanie sie w tej pozycji powinno byc juz latwiejsze.Chyba :3

Takze to tyle,podlubalabym jeszcze przy Blajcie ale wydlubalam juz co moglam ( zupelnie nie mam pojecia co robie,hahahaha ale cos robie ) czekam na elektryczna mini -nie wiem,szlifierke? - zeby moc to wygladzic.Na szczescie mam zaczety plaszczyk w rozmiarze pomiedzy yosd a msd wiec teraz moge nad nim przysiasc.Wlasciwie to dopiero prototyp ale jestem pelna nadziei.

Spadam,ide sprobowac namowic chlopa na zamowienie kebaba,hyhy zobaczymy na ile skutecznie.

Dziekuje za uwage i jesli ktos tu jeszcze zajrzy,to z gory buziak :*

p.s.jak juz szalec to szalec,przypomnialo mi sie ze mam jeszcze middie :D :D buahahahahahaha

środa, 22 lutego 2017

A co Wy dostaliscie na Walentynki?

Bez wzgledu na to,czy uwazacie to swieta za zupelnie niepotrzebne,glupie i w ogole kolejna bzdure ktora przykleila sie do polskiego kalendarza zupelnie z d....o tyle prezent zawsze fajnie jest dostac.
Poniewaz w zaden sposob nie mozna nas z Pluszowym okreslic mianem pary zwyczajnej totez i prezenty nasze sa zawsze nietypowe.A tak naprawde calkiem typowe,bo dajemy sobie to co wiemy ze sprawi drugiej osobie radoche najwieksza na swiecie! Oczywiscie ze dostalam tez roze i czekoladki ( no ba!!! Plusz zawsze jest the best ) i tak jak w zeszlym roku dostalam cos lalkowego. Tym razem to nie byla totalna niespodzianka jak w zeszlym ( taka,ze mnie prawie z butow wyrwalo ),ale niemniej zachwycajaca.30 cm prawdziwego,zywicznego piekna!
Laleczka od Anai,czy tez Ai albo Custom House ( zrobilam research ale sie pogubilam totalnie,bo wczesniej o takiej firmie nawet nie slyszalam) jak zobaczylam tego buziaka to padlam!
Custom House Petite Ai Basic Uriel; jeszcze nie dostala wlasnego imienia ( chociaz chyba wiem juz jak ja nazwe )





Sama slodycz! Na zdjeciu taka,jak ja dostalam; z wigiem butami i ciuszkami.I tak w ogole dodam tylko,ze same te rzeczy kosztowalyby wiecej niz sama lalka - to sie nazywa deal zycia! A raczej dowod na to,ze warto jest uzyc tego przerazajacego "make offer" na Ebay.
Cudo <3 Dzisiaj mam nadzieje ze przysiade i cos dla niej uszyje,jak juz uporam sie z cala reszta ktora mam do zrobienia.
Wiem ze dawno mnie nie bylo,ale roboty mam tyle ze nie pytajcie,co prawda to przyjemna robota ale calosc moze wykonczyc tak na dluzsza mete; na szczescie wrcam jutro do pracy tylko na 3 dni i mam 11 dni urloooopuuu! Jej,jak ja sie ciesze!
Zebyscie nie mysleli,ze Was znowu zawiodlam,olalam bloga itp to od razu powiem,ze intensywnie myslalam nad tym co Wam pokazac jak juz znajde czas no i mam kilka rzeczy w planie.Bardzo ciekawych,kilka ciekawych a'la tutoriali ( wiem ze bardzo lubicie ! ) a nawet jeden test,bardzo bardzo ciekawy moim zdaniem takze uzbrojcie sie w cierpliwosc.Poza tym,dokupuje juz tylko kilka drobiazgow i w ten urlop siadam do mojego pierwszego reborna!!!!!!!!!!! Chcecie relacje z tego wydarzenia? Cos jakby work in progress wlasciwie? Bo wszystko bede robila pierwszy raz,wiec moze to byc wiekopomna chwila LOl ( mam nadzieje ze farbki jeszcze mi nie wyschly na amen hahaha ).
To tyle,do nastepnego!

p.s.mam nadzieje ze wygrane w moim candy szczesliwie d wszystkich dotarly,bo nie 

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Score!

Mam wlasnie kilka dni z rzedu,dni takie o ktorych pozniej opowiadam z pasja przez dlugi czas. Mam na mysli zakupy ofkors,zakupy wszelkie.Upolowalam w kwotach dosyc smiesznych kilka ciuchow Zmierzchowych/Kryskowych oraz kilka lalek.
Lalki nabylam u siebie w sklepie ( w sklepie w ktorym pracuje,zeby nie bylo - zabrzmilo jakbym sklep wlasny miala :3 ).Ale jakie ceny!!!!!!!! Mozliwe ze lalek bylo wiecej,niestety nie moglismy obejrzec wszystkiego bo tak czy owak rzecz dziala sie w godzinach pracy,ale zawsze cos tam dla siebie uszczknelam :)
Sami zobaczcie;







Normalnie nie wierze,bo takich cen nie widzialam u nas juz dawno!
25 pensow to jakies 1.27 zl jak mi na szybko podpowiada wujek google,45 pensow to 2.28 zl!!!
Kupiliscie tak kiedys lalke nowke sztuke niesmigana,w dodatku wciaz zapudelkowana?
Masakra! Te przekreslone,wczesniejsze ceny to ceny po pierwszej redukcji,niestety lalek za 2.50 nie mamy ( az tak dobrze nie ma niestety! )

Ja ostro szyje,ale mam zapotrzebowanie na "yoskowe" portki


wiec wiecie- klient prosi klient dostac musi :) Ale lubie te portaski szyc wiec chetnie skroilam kilka wiecej :)

Dziekuje za komentarze pod osttanim wpisem; wciaz jestem pod wrazeniem tej lalki normalnie buziak do schrupania!

Zapomnialam dodac ostatnim razem,ze wygrane z candy dawno wyslane i juz powinny byc u Was poza ta jedna dla Nina85 ( wybacz ze tak sie z tym chrzanie,ale nie bedziesz zalowac,obiecuje! ).
To na dzisiaj tyle,spadam troche poszyc nim podladuje mi sie telefon i lece zalatwiac co mam do zrobienia,zeby moc pozniej juz tylko poswiecic swoj czas lalom <3 

Dziekuje za uwage i do nastepnego!

p.s.kupilam jakis skladany pseudo domek na Ebay,ciekawe czy to sie do czegokolwiek nada!

wtorek, 17 stycznia 2017

Arrival


Na bank taki tytul juz byl ( jestem pewna,ze Kate Sol orientuje sie lepiej niz ja ;* ),ale to najprostsze co mi do glowy przychodzi a na wymyslanie nie mam sily :)
MAM BAMBICRONKE <3
Kolejna!!!!!!!
Kiedy zachwycalam sie ta panna w rozmiarze SD co to ja chcialam kupic ( nadal bym chciala,chociaz jedynie pewnie po to zeby sie moc na nia gapic w zachwycie ) gdzies z boczku,niesmialo Ebay zaproponowal mi,ze moze bym chciala zerknac.O kurde jak ja chcialam! Zaplacilabym mu nawet zeby tylko moc spojrzec!! Hahahahaha :) No i plany planami a zycie swoja droga,kupilam kolejna Ciao Bella :)


Smiesznie tanio,pomyslalam ze jak sie bede zastanawiac to mi ktos znowu podkupi ( zawsze tak jest ) a potem bede plakala przez dwa tygodnie ze ojej,ze ktos mi "wykradl" :3
Lalka miala blednie wpisana nazwe ( mysle ze to wina tych wspanialych smartfonow,ktore nam wszystko probuja poprawiac ) a sprzedajaca nie wysylala poza UK tak wiec chyba to byla moja szansa <3

O   M   G

Limited Edition  Happy Winter Mae jest moja :3
I to za taka cene!!!!!!!!!!!!!!!



Bambicronki sa przepiekne,na zywo wprost do zjedzenia! lalka jest w idealnej kondycji,duzo lepszej niz moja Emily ( Limited Edition Ozzy's Judy ) wyglada jakby przyjechala wprost od "producenta" ( a fe, jak to brzmi! ).
Jakby ktos chciala sie zorientowac w temacie klikajcie


Musze jej dac jakies imie,co prawda jedno chodzi mi po glowie ale musze ubrac w "swoja" sukienke i sprawdxzic,czy to nadal bedzie to :)
Mam nadzieje ze popadalyscie trupem!!!!!!! Ja leze i placze z radosci :3



niedziela, 8 stycznia 2017

Dale dwa :)

Mam wrazenie,ze taki tytul pojawil sie juz na moim blogu,co prawda wieki temu ale sie chyba pojawil.Inny do glowy mi nie przychodzi jako ze dzisiaj "operuje" na dwoch Dalkach ktore sa WIECEJ niz slodziaszcze <3 
Nie,nie przeprowadzam operacji na otwartym sercu ale robie foty tych wspomnianych wczesniej bluz na Etsy,


i przebrnelam na razie przez czesc tego co mam do dodania,a przede mna jeszcze obrabianie tego i wrzucenie do sklepiku.Wierzcie mi,to jak praca na pelny etat! Bluzy ze zdjecia to i tak tylko czesc tego co mam ( zwroccie uwage na fakt,ze wiekszosci jest po dwie sztuki ) chyba musze zaprzestac tej masowki bo nie wyrabiam.Chociaz jak juz zaczne szyc to nie moge przestac,myslicie ze sa na to jakies proszki? :3 Hahahaha,tak,leczenie zdecydowanie by mi sie przydalo :)
Postanowilam jednak wrzucac to partiami i przy okazji pokazywac Wam co ladniejsze sztuki.Ta "techniczna" czesc czyli focenie,obrobka i upload to najmniej przyjemny fragment ale chcialabym uzbierac kase na dziewczyne w rozmiarze ( o zgrozo!! ) SD i prawde mowiac nie tak duzo mi brakuje,przy okazji mam nadzieje ze do rana jeszcze cos sprzedam i dlatego musze zebrac zadek w troki i nad tym popracowac.
Chce jedynie pokazac Wam te dwa slodkie buziaki,dwa Dale ktore przecza teorii ze wszystkie dale maja tego samego focha i w ogole sa takie same,wiec po co chciec wiecej niz jedna.Jak to po co? Chocby dla tego widoku <3 <3 <3




Cukierasy!! 
Madison wyglada przy Lucy jak prawdziwa starsza siostra,jakos tak dojrzale przy czym chyba nie traci nic ze swojej lobuzowatosci.A Lucy? O rany!! Zastanawialam sie przez caly ten czas,czego jej brakuje; wloski sa takie jakie chcialam zeby byly a jednak wciaz cos mi nie gralo.Hahaha,brakowalo mi... kitek,kitek mi brakowalo! Teraz jest perfect <3
Jak widzicie moje Blajtowe blzuy pasuja rowniez na Dal,zarowno 21 jak i 23 cm ( nie musze chyba mowic ktora jest na ktorym ciele ) oraz Pure Neemo XS.
Zostawiam Was sam na sam z tym cukrem,mam nadzieje ze sie nie pochorujecie :) 

Chcialam tylko w odpowiedzi na komentarze dodac

Kate Sol,Magni ( dzialaj dzialaj! ) Natalia Tadra,Yuno,Yuuroki ( a probowalas? :3 ) - dziekuje!!! :*
wielka_mama - dziekuje :* Ja Zmierzch odkrylam rowniez przypadkiem i tak naprawde przez Pluszowego,to byla pierwsza polowa 2012 roku i bardzo zaluje ze tak pozno... Zwlaszcza zwazywszy na dostepnosc ciuchow ale nie tylko; ominely mnie tez wszystkie premiery... Ale jak mowia lepiej pozno niz wcale,mam nadzieje ze Twoje zderzenie ze Zmierzchem bylo lagodniejsze niz moje; kilka miesiecy totalnie wyjete z zycia :)

"I znow zmierzch... kolejny dzien dobiega konca.Chocby nie wiem jaki byl piekny,jego miejsce zajmie noc." 

Od zawsze,odkad pamietam bylam nocnym markiem,zreszta do dzisiaj nim jestem.LOL wczoraj poszlam spac okolo 4 nad ranem i wstalam okolo 2 po poludniu :) Chyba mam w sobie jakis wampirzy pierwiastek :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10