sobota, 18 maja 2013

Jestem opętana,zniewolona,uziemiona na amen

A wszystko to z miłości do tej słodkiej buzi :)
Tak,mowa o małej Emily.Wygląda na to,że znalazłam ostatecznie swój ideał.Niewairygodne a jednak.Do tego stopnia,że po glebszych przemysleniach po raz kolejny myslę o sprzedazy Mel ( tak wiem,teraz pomyslicie ilez to razy byla o tym mowa :P). Tym razem jest inaczej,bo myslalam o tym zeby sprzedac wszystkie procz Dali,Amy,Piper i Emily.Z jednej strony troche mi zal ale jakby na to nie spojrzec NIE jestem w stanie podzielic swojego czasu pomiedzy te wszystkie pyszczki a coz to za zycie kiedy sie siedzi na polce i obrasta kurzem.Nawet jezeli uszyje cos ktorejs to i tak konczy na poleczce czekajac grzecznie na zmilowanie boskie.Na razie nie zdecydowalam sie jeszcze na 100% i ofkors moge zmienic zdanie ale nie bylabym pierwsza ani osttania osoba ktorej lalki wedruja w swiat szukajac lepszego domu.Pozyjemy,zobaczymy...

A poki co oczywiscie osttanimi czasy obszywalam nowe osobniki w stadzie :) Nie bede mowila glosno kto wiedzie prym w tym stadzie jezeli chodzi o ilosc falbaniastych sukienek ,buahahahahahaha :] Zmienilam Emily wiga na tego,ktorego cudem niewyjasnionym nabylam mimo ze mial niewlasciwy rozmiar na szczescie jak to mowia w przyrodzie nic nie ginie a co ma wisiec nie utonie.Dzisiaj sie przydal :) Nie jest to jeszcze to co bym chciala ale na razie jest niezle mam natomiast problem z wigiem dla Piper.Na Ebay jest ich tak sobie i zaden mi sie nie podoba na tyle zebym go chciala miec.Wig natomiast jakby niezbedny bo maluch swieci glaca i nie wyglada to zachwycajaco zatem apeluje do tuzagladaczy,jezeli dysponujecie zbednym Wam wigiem w rozmiarze 4'' prosze dajcie znac moze to bedzie ten ktorego szukam :] 
Posiadanie takiego skrzata to niezla frajda i o dziwo; mozna dla niego szyc nawet na maszynie.Czesc operacji trzeba wykonac niestety recznie ( ogolnie wykonczeniowka ) ale to nic nowego bo wszystko to zwykle wykonuje recznie.
Dosyc gadania czas na pokazywactwo i UWAGA; poziom cudkru skoczy tak,ze pewnie Was zemdli :D
Sukienki trzy zasadniczo bardzo podobne do siebie;






Uszyłam też prototyp bluzy zapiecie z tylu jeszcze nie wykonczone ale musialam pokazac bo slodka jest do obrzydliwosci i pasuje do niej idealnie kolorem i wzorem :] 


Muszę jeszcze dopracować wykrój ale juz wiem co poprawic i w ktorym miejscu.
Piper dostała sukieneczke i wypasione rajtki ktorych tu za bardzo nie widac niestety a maja nawet sciagacz :)  


Jak male to jest? Niewiarygodnie!


Az nadziwic sie nie moge,ze moja maszyna marki maszyna dala rade .... :)

Spadam do szycia ale tak na szybcika powiem  Wam,ze oczka Emily zmienie na inne mimo ze te tez sa bardzo ladne,


naprawde nie jest to tak wsciekly kolor jak sugeruja to zdjecia,sa po prostu chabrowe.Dostanie albo brazowe albo janoszare :) Chyba ze zmieni mi sie koncepcja,buahahahaha.
Przypomnialo mi sie,ze mialam napisac o swoich wrazeniach poprzedniej wlascicielce Emily ( nie wiem jak miala tam na imie,moze Judy jak jej fabryka dala :P)


Spadam. Na serio.


p.s.Mono,chcialabym! hahahahahaha

12 komentarzy :

Mounty pisze...

Obie są śliczne :3

elianka pisze...

Cukier, lukier i posypka <3 Cudnie Emily wygląda, masz Ty dar w łapkach, masz!

Ewelina Kocięda pisze...

Cudne te sukienki ,poziom cukru mi skoczył więc dziś piję tylko gorzką kawę :D

Effie. pisze...

Jaki słodziak, sukieneczki są takie cudowne i w takim kolorze, idealnie pasują :D Oczka na mniejsze można by zmienić zgadzam się, może brązowe :3

ozuszka pisze...

Przesłodkie sukienusie, Emily wygląda jak cukiereczek :D

Urshula pisze...

ależ słodycz sama!!!sukieneczki mają boskie te falbanki! :)

Magalita pisze...

aż mi się słodko w ustach zrobiło!!!!!!!!! śliczności!!!!!!!!!!!! ale ona tak patrzy!!! taaak patrzy.... echh....

Gałagutek pisze...

Ci Ty mi kobieto zrobiłaś najlepszego?? a?? Siedzę i się ślinię do monitora!! Klawiatura mi zaraz popłynie ;)

Falbaniaste kiecuchy, to jest coś co tygryski lubią najbardziej :D ale ciekawa też jestem jak się będzie prezentowała na "domowo" :D

Aya Aida pisze...

słodziuchne masz te dziewczyny i pięknie odziane :) w głowie mi się nie mieści jak można umieć tak pięknie szyć! :)

drutefka pisze...

Faktycznie, sama słodycz :D Falbaniaste sukienki są prześliczne, ale najbardziej podziwiam to "maleństwo". Jak ja Ci zazdroszczę, że potrafisz wykrzesać spod maszyny coś tak maciupkiego...

Natalia Tadra pisze...

Emily jest prześliczna!Ujęła mnie od razu. Pukiś ten konkretny jakoś mnie nie przekonuje, wole te bardzej zadziorne;)

Honorata pisze...

Tona słodkości :D Cuuudna pannica!
Gratuluję przychówku ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10