niedziela, 15 lipca 2012

Nowa-stara Amy

Zgodnie z tym co pisałam kiedy decydowałam się przymierzyć jej wiga w kolorze cukrowej waty uwielbiam ja również w tym kasztanowym wcieleniu dlatego wigi będą się zmieniać w zależności od...wszystkiego:] Wypełzając z marazmu pod tytułem "Zmierzch" (brawo Stello!!!!!!!:) w częściach czterech powoli zaczęłam wracać do życia i przypominać że szyć też przecież uwielbiam:] Tak zupełnie przy okazji; tym którzy nie czytali polecam drugą wersję pierwszej części (jakkolwiek skomplikowanie to brzmi:P) czyli "Zmierzch według Edwarda Cullen'a" -jest świetnym uzupełnieniem wersji ogólnie znanej:] Co prawda po tym jak powieść "wypłynęła" w sieci w trakcie jej pisania pani Meyer wkurzyła sie ostro i jej nie ukończyła,ale i tak osobiście uważam żę warto.Dodatkowo łyknęłam też egzemplarz pt. rozdziały odrzucone czyli wszystko co z niej wyciął wydawca więc teraz widzicie że wessałam wszystko co byłam w stanie znalezć w wersji ebook:]
 Czas na igłę i nitkę:]
Uszyło sie kilka spódniczek w komplecie z kokardą na włosy (po sztuce na Pullip,LIV i Moxie Teenz ) ale jakoś ciężko mi wszystkie naraz ubrać i jakos je ogarnąć.Amy też dostała kilka nowych ciuszków;spódniczkę  mini w komplecie z kurteczką oraz dzisiejsze-koszulkę na ramiączkach i koszulę.Koszula nie wyszła mi tak jak powinna ale nic juz na to nie poradzę,zastanawiam się jeszcze nad nabiciem prawdziwych,koszulowych zatrzasków ale jeszcze się nie zdecydowałam.





Do tego (czego nie widać na fotach) ubrała swoje ulubione,czerwone trampki oraz nie pokazane nigdy spodnie z Nine9Style,które już dość dawno temu wylicytowałam za ułamek ceny oryginalnej na brytyjskim Ebay.Są świetne mimo że teoretycznie to porcięta chłopięce:] Dokładnie ten model



Mam w planie jeszcze kilka ciuszków dla niej bo właśnie sobie przypomniałam,jak piękna jest z mojej Amy dziewczyna:]
Wybaczcie moje chwilowe oderwanie od blogowego świata;myślę że od teraz już będę żyć:] Dzięki że mimo braku wpisów nadal mnie odwiedzacie:]
Ściskam ciepło i żegnam świetna muzą (a jakże:P):]

15 komentarzy :

Wilandra pisze...

świetna koszula :D

Agnieszka pisze...

Jejku ta koszula jest rewelacyjna, sama bym taką chciała mieć w swojej i tak już obszernej szafie:) Amy wygląda świetnie...

mag-doll-ka pisze...

Super koszula:) ja chwilowo też zapomniałam o Meice-bjd, od przeprowadzki na nic nie mam czasu:/ pozdrawiam

Nadiwenka pisze...

Piekna koszula :). A portki też niczego sobie ;).

April pisze...

Amy jest śliczna ^^
Spodnie cudne ^^

alexisdoll pisze...

Koszula jest rewelacyjna!!! Mnie teraz też pochłonęła jedna powieść, więc wiem jak to jest ;-)

Aga ta pisze...

Świetne ciuchy!

Urshula pisze...

koszula mnie się podobajet!!! a ja zawsze twierdziłam,ze Amy lepiej w ciemnych włosach!

drutefka pisze...

O kurczaczek! To istnieją odrzucone rozdziały "Zmierzchu"?:) Muszę poszukać. "Zmierzch" wg Edwarda już czytałam. Moim zdaniem warto, bo wiele "wyjaśnia".

Amy ma boskie ciuchy :)

gabi pisze...

Jest przepiękna!

wiolet pisze...

` Uwielbiam ją w każdym wydaniu :)

Annettet pisze...

Koszula wyszła rewelacyjnie.::):)

Marta pisze...

Hello from Spain: congratulations on your creations. This doll is majestic. Great job!. Keep in touch

Miuki-chan pisze...

Koszulki świetne a Amy w tych włoskach wygląda prze-prze-przepięknie-genialnie! Uwielbiam ją w tym wydaniu :D.
Nie pomyślałabym że sagą która tak Cię wciągnęła będzie "Zmierzch". Przyznaje że książkę ledwo napoczęłam i nie są to absolutnie moje klimaty ale może jeszcze spróbuję ruszyć.

Claudia pisze...

Mała kobietka . !;)
Ona jest cudna . I ta koszula . ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10