sobota, 23 czerwca 2012

Mokrą porą,wczesnym rankiem,

Albo jakoś tak przed dziesiątą rano:D
W czasie deszczu dzieci sie nudzą.a tutaj leje jak z cebra juz któryś dzień;towarzystwo juz przywykło ale mała Summer niekoniecznie...












I tyle ją widziałam:]
Święty spokój kupiłam za całe 4 funty jako że lale są akurat w promocji,więc nie namyślałam się dłużej niż potrzeba by siegnąć reką na sklepową półkę (tym bardziej że w pozostałe maluchy mają już swoje własne).
Dla przypomnienia; Lala Madison


 Lala Hailey


I dzisiejsza laleczka Summer


Przy okazji zaprezentowały sie ostatnie buciki jakie przyleciały razem z obitsu oraz bluza z kapturkiem uszyta już dobre 4 miesiące temu i jakoś nikomu nie pasowała kolorami :] Za to ta uszyta dla Summer która chciałam pokazac dalej leży i czeka... 
Idę:] Jak wrócę to będę:]
Milego weekendu:]

32 komentarze :

marisol pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
ajatoco pisze...

Gdyby Summer została przy oryginalnym wigu, to mogłaby się zamienić laleczkami z Hailey ;)
Twoje lalki mają więcej butów niż ja ;D

marisol pisze...

Pierwsza myśl - ale masz porządek na pulpicie! U mnie kompletny chaos, regularnie nie mogę znaleźć natychmiast-niezbędnej-ikonki.

Fajnie mają te Twoje dziewczynki - każda ma swoją lalkę, wow! Moje nie mają żadnej. Fakt, mają stado misiów, królików, kotów... nawet dinozaura swojego. O lalkach prawie zapomniałam... Fakt, kupiłam im Petite Blythe do zabawy, ale ta zaczęła żyć własnym życie i domagać się własnych sukienek ;)

ozuszka pisze...

Świetne są te małe laleczki i idealnie pasują do Twoich dziewczyn :) Jejku ile one mają bucików - cudo :)

Honorata pisze...

Sweetaśne! Piękna historyjka, jakbym widziała moją małą Basię :D tylko ten mój zołzun nie da się tak łatwo przekupić!

Magalita pisze...

Podoba mi się organizer na te buciki - ja mam takie marudzenie na żywo przez żywego lalka ;)

Annettet pisze...

O, ja tez swojej Jenny kupiłam laleczkę,co by dziewczę nie marudził, że nie ma własnej maskotki.I pewne jest,ze na jednej Lalaloops nie poprzestanę.

Urshula pisze...

łiiiiiiiiiiiii!każda ma superową lalę!

Nina pisze...

Cudne!!!
Są takie podobne!;D

Claudia pisze...

świetne. A ile bucików.

Dziewczynki mają piękne lale.

Mouse Puppet pisze...

Świetne !!!

A ile bucików !
Ja aż tylu nie mam ;)

maverika pisze...

Pasują te Laloopsy Twoim słodziakom. Bardzo mi się podobają srebrno-różowe butki Hailey.
Uwielbiam brązowe oczy Madison :-)

katarzyn pisze...

Na ta Twoją Summer to się napatrzeć nie mogę ;) Też bym taką chciała... Muszę kiedyś nad tym pomyśleć i coś poczytać o tych lalkach ;)

pati30.06 pisze...

Świetna historyjka.
Wow! Ale twoje lale mają butów :D

Imago pisze...

Hehehe xD Dobre, dobre :D
Fajne mają lale dziewczynki, i butów ileeee....
Ciuchy cudo! :)
Udanego weekendowania :)

wiolet pisze...

` Genialna historia :D

Twoje lalki mają aż tyle butów? Szacun :D Nawet ja tyle nie mam :D Twoje dzieczyny to mają z Tobą życie jak w Madrycie normalnie :D

asiuleczka. pisze...

gdzie kupiłaś to małe cudo?

ruda-mysz pisze...

kurcze coraz bardziej się przekonuję do tych lalaloopsów ;3 widzę, że coraz więcej lalek je ma :D może i ja swoim takiego potworka sprawię?


śliczna bluza :)

Gałagutek pisze...

Awwww!!
Jaka ona słodziutka!!
No po prostu siedzę i się ślinię do monitora!!
Moje panienki zazdroszczą szczerze Twoim panienkom laleczek :D

Bovary pisze...

Ale masz butów !!! I jak pięknie poukładane...szok !

A co do lalaloopsy - to są boskie ^______^ Moją ulubienicą jest taka piżamkowa,jak ma Hailey,tylko w innym kolorze włosów i z jaśniejszą buźką.Szczęściary z Twoich panienek.Czego to one nie mają ;))))

Natalia Tadra pisze...

Jak ty wytrzymujesz z tymi słodziakami? Ja bym chyba zwariowała z radości przy jednej a co dopiero przy 3???

alexisdoll pisze...

Ale małe cudeńka ;-) Super pasują do Twoich laleczek. Chyba będę musiała na taką zapolować ;-)
Śliczna bluzencja ;-)

Kasik pisze...

Super się u Ciebie dzieje! Moja ella zerknela na ekran i od razu chciała żeby jej opowiedzieć o 'lalach' nie mówię już, ze oczywiście każda chciałby mieć!
Pozdrawiam xxx

Nemi pisze...

troszke spokoju zyskasz dopuki jej się lala nie znudzi :) chyba że się zakocha w lalkowaniu

*Markiza* pisze...

Sprzedasz jakieś butki tenisówki?

Marta pisze...

Hello from Spain: Lalaloopsy is a very cute doll. I really like your collection. A very original photos. Keep in touch

Chicken pisze...

Lalaloopsy są boskie a w polsce strasznie drogie :<
A butów to one mają mnustwo :D

Gabi-5mates pisze...

Ale słodkie te maleństwa.pozdrawiam

elianka pisze...

A dziewczynki nie chcą się bawić z Summer? Ale opłaciło się - jest lalka, jest fun. :)
Muszę też nam sprawić takie pudełko na buty, bo mamy niezły rozgardiasz :)

mag-doll-ka pisze...

Świetna historyjka :) i czadowo jest ubrana :)

Marta pisze...

Hello from Spain: congratulations on your purchases. I have also the same clothes that you bought the dolls LIV. Keep in touch

Annettet pisze...

Ilość butów powala...a laleczka Summer jest bosciaska!!!!!!!!!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10