piątek, 17 lutego 2012

To juz nie Magical Pink Chan

To jest w 100% moja Madison:]
Na moje oko imię pasuje do niej idealnie.Bardzo mi się podoba,nie ukrywam,jest jeszcze jedno które baardzo mi sie podoba i gdybym miała mieć kiedykolwiek szczęście posiadania córeczki zapewne tak właśnie dostałaby na imię.Mała Dal go nie dostała,bo zbyt skomplikowane i dziwne by to bylo imię dla takiej kruszynki.
Ale cieszę się,że to które ma również i Wam się podoba.Dziś będzie tradycyjny misz-masz więc po kolei:]
Przede wszystkim przyszło w końcu jakże oczekiwane obitsu;szło jak na przesyłki od Mimiwoo długo ale pewnie dlatego,że baaardzo na nie czekałam.


Przyczaiłam listonosza kiedy siedziałam w samochodzie i tak sobie wtedy pomyślałam,że skoro wyszłam z domu to moja paczuska bankowo przyjdzie akurat teraz.Nie myliłam się:] Obitsu zmieniłam bezstresowo,bezproblemowo oraz dosłownie w pięć minut posługując się sposobem Rudej Myszy,chociaż pewnie przy jakiejś okazji wymienię pozostawiony element,jako że część oryginalnego Dal'owego ciałka a konkretnie szyja wnerwia mnie odkąd te lalkę mam.Ale Mysi sposób polecam w 200%-nie można łatwiej.Jak wygląda obitsu każdy wie,wzięłam 23 cm whity.Z magnesikami w stopach i podkładką,myślę że to się napewno niejeden raz przyda (przy mel żałowałam że nie wzięłam,ale co ja tam wtedy wiedziałam o lalkach:P).Razem z obitsu kupiłam trzy pary bucików dla skrzata,żeby miała własne;jedne u jakiegos bliżej nienzanego Pokemona (jak ich nazywa mój serdeczny kolega Magic i na nie muszę poczekać) a dwie pary u Mimiwoo i nimi jak zawsze mogę cieszyć się w pierwszej kolejności,


Czerwone są kopią mojej ukochanej marki New Balance i sa słodkie,tylko ze sznurówkami muszę coś zrobić-sa długie jak spagetti:D
Ponieważ ja sie łatwo nie zrażam i byle awaria zasilania mnie nie zniechęca wybrałam się wczoraj raz jeszcze do wspomnianego centrum handlowego dokończyć czystkę jakiej nawet nie dano mi szansy dobrze zacząć.W pierwszym sklepie zaraz przy wejściu,tym samym z którego mnie wyproszono kiedy zgasły światła z drżącym sercem odnalazłam odwieszone dzień wcześniej zdobycze w postaci chłopięcych gaci:P Tak sie składa,że dzianinki są najwyższej jakości,grube i porządne chlopakowe ciuszki z tego będą,


Jakby ktoś niedowidział to oświadczam,że nie przepłaciłam,


Bardzo lubię obserować operacje skanowania i wstukiwania na kasę takich mega wyprzedażowych łupów,bo za każdym razem widzę również wyjściowe ceny.Tym razem zamiast 7 funtów zapłaciłam 1.30:] Jak tu nie lubić zakupów?Weszłam też do dwóch innych sklepów gdzie też się obłowiłam,


Dwie sztuki po lewej to przecudnej urody i miękkości polarkowe bluzeczki dziecięce.
Muszę się przyznac,że mam problem.Niemały zresztą.Zapakowałam już druga szufladę i przestaje sie mieścić:/ Co robić?:P Tylko nie mówcie,że mam nie kupować,to nie wchodzi w grę:D
Na szybcika jeszcze to co uszyłam ;




Bluzeczka i rajtki z zasobów majtkowych:}
Dlatego właśnie napisałam,że to juz nie Magical Pink Chan,bo niewiel z niej zostało.W zamian za to możemy podziwiać sliczną,moja własną Madison:] Właśnie pół godziny temu przyszedł kolejny wylicytowany wig,o którym pisałam.Jest biały:] Kupiłam go z drugiej ręki,na naszym UK Ebayu,przyszedł w 31 godzinie od wygrania aukcji.Dziewczyna sprzedawała jeszcze drugi taki sam czarny,który ktoś kupił za zawrotną cenę....2 funtów.Czyli jakieś 10 zł:] W sumie teraz dopiero myslę,że może mogłam brać,może ktoś z Was chciałby go dla siebie.Taniej juz chyba nie da sie kupić....Za to swój biały wywalczyłam za całe 8 funciaków,a w zasadzie Snajper go dla mnie wylicytował;jeśli ktos nie zna polecam:) Niejedna aukcje juz dla mnie wygrał i mimo że miesięcznie za darmo możemy wygrać tylko 3 aukcje (tych niewygranych nie liczy) to bardzo sie przydaje w sytuacjach,kiedy nas nie ma w domu i nie możemy fizycznie licytowac z bardzo nam zależy.
Teraz boję sie otwierac,żeby Plusz nie nadszedł i nie nakrył mnie z tym,bo chyba mnie rozniesie:P
Jest jeszcze jedna rzecz na która mam chrapkę,cena jest świetna,rzecz jest cudna i pasuje mi do materiału jaki mam,dooooookładnie taki sam!! Ale to znów jest cos czego obiecałam juz nie kupować :/

16 komentarzy :

Gałagutek pisze...

O mamciu...!! Słodkości same prezentujesz!!
A jak nie wiesz co robić z materiałami to możesz się podzielić z nami :D
Na pewno nie jedna osoba by się bardzo ucieszyła :D
Buciki są urocze, te czerwone mnie zniewoliły!!

marisol pisze...

O! Teraz Madison o wiele bardziej mi się podoba niż w wersji landrynkowej :)
Nabrała charakteru po prostu. Bardzo chciałabym ją zobaczyć przy Mel... Myślę, intensywnie myślę nad własną Dalką... ;)

Fajne ciuszki udaje Ci sie złowić. Ja nie mam takiego farta, choć wypatruje jak mogę. U Ciebie te materiały świetnie wyglądają i pasują do stylu Twoich lalek.

Wilandra pisze...

Jak Ci się znów trafią wigi za 2 funty kupuj bez zastanowienia chętnie go odkupię później :) tylko tak apropo ile kosztuje przesyłka do PL?

Snajpera też znam używałam na allegro ale nawet nie wiedziałam, że i na ebayu działa :)

Butki są super - może sama zamówię (dla mojej przyszłej dal) bo nie są drogie albo chociaż obitsu (koniecznie te z magnesami) do szycia ubranek - tylko czy do PL jeszcze cła nie trzeba będzie zapłacić wygórowanego :/ - ta bluza z majtaskow z myszką Mini jak profesjonalnie wygląda :)

Ja pomimo iż nie jestem jeszcze szczęśliwą posiadaczką Dala zamierzam na próbę zrobić uroczą czapeczkę :) i podarować ją pierwszej kupującej u mnie biżuterię posiadaczce Dal/Pullipa (już się zapowiedziała)

ruda-mysz pisze...

a dla mnie to te magnesy są do kitu :D znaczy fajne, bo lalka faktycznie sama stoi na tej podstawce a nie na paskudnym stojaku np ale magnesy tracą właściwości jak ubierze się coś na nie... bzdura ;3 chyba, że ktoś ma lalkę a'la Wojciech Cejrowski i gania cały czas na boso.

Madison Twoja to cukieras przeokropny :D w brązowym wygląda jak mała niewinna(na pierwszy rzut oka) pięciolatka ;)

a za te promocje i cudne materiały to Cię nienawidzę bo mnie po prostu zazdrość zjada ile razy tu nie wejdę! ;D

Imago pisze...

Łaaaa jakie boskie te trampki :D
Uwielbiam te miniaturki obuwia :D
I ciuszki jakie jej uszyłaś - kiedyś przylecę na miotle i porwę cię a potem każę szyć dla swoich lal :D:D:D:D
Madie jest teraz 100% twoja :) to już nie twór z fabryki :) dostała duszę :)
Pozdrawiam :)

Agnieszka pisze...

Ja to Ci tak zazdroszczę tych zakupów, że nie wiem:p A skoro już masz aż tak dużo materiałów to może zrób jakieś Candy materiałowe:D Fajnie te buciki:D

emma . pisze...

łaaaa! buty rządzą! :D a te materiały też cudowne!

MaNiAk pisze...

oO. piękny.
Buciki takie słodkie.

Urshula pisze...

ale żeś kasiory wydała na zakupy,no no! Cuda znów zakupiłaś i kolejne cuda z nich uszyjesz!
Kiecunia Madison jest przeokropnie słodziusia,tak samo ta bluzka z Minnie i rajtki! no cudo!

A co do cen na ebayu to nie załamuj mnie,bejbe nawet.......bo jeszcze się spakuję i wrócę "na emigrację" :P

katarzyn pisze...

jaka ta mała jest piękna!
bardzo fajnie wygląda w tych żółtych gumeczkach ;) czerwone buty są cudne

Niika pisze...

Jejku jak się zmieniła Oo Śliczniutka jest ^^

zapraszam:
(niika-doll.blogspot.com)

Bell pisze...

Madison ma różne stopy ;p? Tzn lewą i prawą? Bo tak rzuciło mi się w oczy, że buciki (które chyba są miniaturową wersją conversów) mają znaczek na zewnątrz ;p a w oryginale jest w środku. Tak, czepiam się, takie o, małe zboczenie ;p

Gabi-5mates pisze...

Jakie cuda pieknie uszylas .Szkoda ze w Polsce nie ma takich sklepow!Kupuj kupuj zawsze znajdziesz miejsce ja mam to samo wszedzie gdzies powtykane tkaniny!

emigrantka pisze...

Bell,hihi nie czepiasz sie:)
U mnie bedzie na zewnatrz:)

July Star pisze...

A ile kosztowała przesyłka z mimiwoo? I czy placiłać cło?

July Star pisze...

A ile kosztowała przesyłka z mimiwoo? I czy placiłać cło?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10