wtorek, 20 grudnia 2011

I znow roczek przybyl...:]

Nieublaganie :] Ma to jednak rowniez swoje dobre strony,bo sa kwiaty,prezenty i dobry nastroj



Jak widzicie pudlo zostalo oficjalnie otwarte,maszyna jest niesamowita!!!Wciaz nie moge uwierzyc,ze ja mam!Miedzy innymi w tej sprawie pojechalam po nici,ale ze czasu mialam tyle ile zajmuje Pluszowemu dojazd do polskich delikatesow  i powrot (a pojechal tylko po uszka,pierogi itp) to do ulubionej pasmanterii nie weszlam i lapnelam w "funciaku" ( polski odpowiednik sklepu wszystko po 5 zl tyle ze u nas jest wszystko po 1£ ) dwa komplety nici wiec na razie mam tylko biale i czarne;jakos dam rade:) Zamierzam opublikowac posta i jeszcze troche pobawic sie nowa zabawka nim udam sie w rozkoszne objecia Morfeusza-jestem po 20 godzinach na nogach:] 
Najpierw najwazniejsze,o czym mowa byla we wczorajszym wpisie-przyszly butki:] Poki co nie sa to rozowe lub czarne buciki ala Lolita (a jedne takie mam upatrzone:P),ale "zwykle" trampki.Kiedy otworzylam pudelko szczeka mi wyjechala.Sa cudne!Po prostu nie moge sie napatrzec,co jakis czas biore do reki,ogladam i nadziwic sie nie moge,ze to takie duze,takie ludzkie...




jak juz powiedzialam wczesniej,kolory pewnie Was zadziwia,ale chcialam zeby byly neutralne i chyba sie udalo.Jednak juz teraz wiem,ze rozowym sie chyba nie opre,poczekam jednak na sliczna panienke,coby na niej zobaczyc jak sie to bedzie prezentowalo,na razie jest cudnie.O kurcze! jak porownac to z Pullipowymi trampeczkami,jak mnie rozczulily kiedy przyszly  (takie malenkie:),a to takie kolosy:) Bedac we wspomnianym funciaku nie oparlam sie slicznym sznurowkom,


glitterowe i kropeczkowe kupilam swego czasu dla siebie,jasnorozowe dzisiaj specjalnie dla panienki A.,( wybor nieziemski,co jedne ladniejsze!),dwie pary kolanowek z ktorych beda sliczne legginsy (z szarych mam nadzieje dla szanownej panienki:)


inwestycja tansza niz cuchy z drugiego tloczenia (ale tez wybrac sie musze:).Na koniec dorwalam cos,co widzialam w swoim czasie na blogu jednej z blogowych robotkujacych kolezanek,takie ustrojstwo do robienia "na drutach" tunelikow czy jakby to nazwac.Moze z tego powstanie cos lalkowego (tak mysle:)


Nienajgorzej sie udaly te zakupy,prawda?
dziekuje za uwage i pedze cos porobic nim zasne:]

15 komentarzy :

Urshula pisze...

Jeszcze raz najlepszego!!! :***
Maszyna - cudo,choć nie mam zielonego pojęcia o maszynach do szycia,jak wiesz,hehehe :) Wiem od Ciebie,że to overlock - ale po jakie licho tam są 4 szpulki? :) Musisz nakręcić filmik jak toto chodzi!

A butki super!takie duże jak na stópki niemowlaka!Może popatrz w sklepach z dziecięcymi/niemowlęcymi rzeczami?pewnie 10 x taniej!

:D

Sznurówki - bajeranckie!

Persephone pisze...

hyhy wszystkiego najlepszego z okazji 18 urodzin :P! Czekam na nowosci ciuszkowe no i oczywiscie na wlascicielke wspanialych bucikow :)))))

Bovary pisze...

100 lat,100 laaat,100 laaaaat niech żyje,żyje naaam ! Nieeeeech żyyyyjeeee naaaaaaaaaaaam !!!!!


Trampy wymiatają,maszyna też ;)

Niika pisze...

Wszystkiego najlepszego :) A maszynka śliczna i butki też :)

Morellowa pisze...

Wszystkiego najlepszego!
Z takimi prezentami to osiemnastkę możesz obchodzić co roku:)))
A drobiazgi są urocze, u nas nigdzie nie widziałam tak pięknych sznurówek niestety:(

Alex pisze...

Po pierwsze wszystkiego najlepszego! I kolejnych osiemnastek!
W Poundlandach (w Irlandii tak się to nazywa, nie wiem jak u Ciebie) można dorwać dużo świetnych rzeczy. Ja kupiłam jakieś 30 gumek do włosów chociażby. ;)

Gałagutek pisze...

prezenty są urocze, szczególnie te trampki :D
maszyna wygląda na siarczyście skomplikowaną, przynajmniej dla mnie, gdzie nawet Łucznik mi się ostatnio buntuje...
sznurówki są słodkie, szczególnie te w kropki :D
a co do tej "laleczki", to nawet nie wiedziałabym jak się do niej zabrać....
jeszcze raz 1oo Lat z okazji 18 ;)

gwiazdeczka pisze...

Życzę ci wszystkiego najlepszego i spełnienia twoich wszystkich lalkowych marzeń.

Gałagutek pisze...

A jeszcze tak całkiem z ciekawości... O ile można wiedzieć ;) Ile cm długości mają te trampki, znaczy podeszwa..?? :D

Charlotte pisze...

Wszystkiego najlepszego !Maszyna powala na kolana !

emigrantka pisze...

Dziewczyny,dziekuje za komentarze i zyczenia,jest mi niesamowicie milo:)!
Maszyna ma 4 szpulki,bo ona zszywa od razu wykanczajac ozdobnie brzeg,kazdy jeden ciuch jaki mamy na sobie jest wykonczony w taki sposob,wystarczy ze zajrzycie do swojego rekawa w tej chwili i zobaczycie jak jest wykonczony-to wlasnie szew z overlocka,takiego jak moj:]
Dlugosc podeszwy od spodu w trampkach to 9 cm.W calym UK te sklpey nazywaja sie Poundlandy,ale jaki polak nazywalby je tak skoro funciak szybciej i latwiej sie wymawia:) U nas tez jest cala masa super rzeczy i np w tym sklepie

http://www.poundland.co.uk/

sa normlane markowe rzeczy i sa za funta a nie np.za 3 jak w kazdym innym:) Tam kupilam skarpetki i sznurowki (jest ich wybor ze glowa boli).
A maszyna nie jest wcale taka skomplikowana,nawet nawlekanie tych wszystkich nici:)

Loveberry pisze...

śliczności :) a lala zamówiona już ?;)

Loveberry pisze...

I tysiąc lat , tysiąc lat niech zyje żyje nam :D

ruda-mysz pisze...

ile ja bym dała żeby takie cacka upolować :D

a maszyna wygląda co najmniej kosmicznie! ;D

Gabi-5mates pisze...

Wszystkiego Najlepszego!!!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10