środa, 21 grudnia 2011

Gotowa na święta

Czyli Mel ma nowa kiecke:]
otrzymanie nowego sprzetu szyjacego wyzwolilo oczywiscie wulkan pomyslow.W ten sposob powstala sukienka,w ktorej piekna panna moze swietowac Boze Narodzenie.Musicie mi uwierzyc na slowo,ze jest idealna na te okazje,jako ze dzisiejsze zdjecia niestety nie sa w stanie tego unaocznic;





Ma nawet sliczne,pasujace do calosci buciki :] W poszukiwaniu swiatla bylysmy chyba wszedzie poza lazienka;zabawne jest to,ze tam jest najlepsze swiatlo i chyba nastepnym razem o tym pomysle....:] Od razu mowie tez,ze parapet nie jest brudny bo byl myty razem z oknami w ostatni czwartek;po prostu takie juz sa:]
Sukienka powstala czesciowo z mojej starej koszulki,ktora jest gesto przetykana srebrna nitka czego oczywiscie raczej nie widac.Nie uniknelam tez bledow takich jak np.serduszko na spince do gory nogami,ale pocieszam sie,ze moze nie rzuca sie to az tak w oczy:) 
Po przyjemnosciach czas na obowiazki,musze sie ogarnac i zrobic co mam zrobic,bo dzis ostatnie w tym roku zajecia w College'u potem caaale dwa tygodnie przerwy:] Zaraz potem egzaminy semestralne i juz z gorki czyli czekanie na koniec roku.
Nie chce mi sie wychodzic z cieplego,przytulnego domku na mokry dwor,ale na szczescie juz nie ma mgly ktora byla wczesniej;


Slabo ja widac,ale byla i calkiem gesta.Ogolnie caly dzien jest taki mroczny,zwazywszy na male okna jakie w wiekszosci sa tutaj w domach caly dzien ma sie wrazenie,ze jest juz pozny wieczor;kiedy w poludnie jechalam po procentowe zakupy swiateczne,normalnie swiecily latarnie:/ A centra sa tak zapchane,ze ledwo mozna trafic na jakies miejsce parkingowe,w zasadzie trzeba krecic sie w kolko jak glupi i czekac,az ktos bedzie wyjezdzal-masakra.No i na chwile przed swietami jest stanowczo za malo swiatecznych utworow w radio!:]
Dla tych co nie czytaja komentarzy (tam juz dziekowalam) wielkie buziaki za zyczenia urodzinowe;bardzo,bardzo serdecznie za nie dziekuje.10 stycznia moj Pluszowy bedzie obchodzil okragle urodzinki juz z trojeczka z przodu:]
Spadam.Dziekuje za uwage:]

6 komentarzy :

Urshula pisze...

jaka ładniutka Mel!ta czerwona szminka,czerwone dodatki i oczywiście czerwone szpilki wyglądają super elegancko!jescze tylko mała lakierowana czerwona torebusia :)

Pamiętam taką pogodę w UK...wiecznie szaro-buro i ponuro....Ale w tym roku w PL też taka pogoda :(

powodzenia w egzaminach,oczywiście!ale to już po nowym roku!

Alex pisze...

Ho, chciałabym umieć szyć tak choć w połowie! Ba, w jednej trzeciej!
Faktycznie,serduszko w złą stronę nie rzuciło się w oczy... Muszę przyznać że zabawnie wyglądają te pullipowe nóżki w tych butkach. :D

Persephone pisze...

Uwielbiam Mel- zawsze jest taka elegancka :) Sukienka jak zwykle idealna i jak najbardziej pasujaca na swieta :P a przeciez kokardke mozesz zalozyc odwrotnie i serducho bedzie normalne :P? Wesolych swiat kochana:)))

Gałagutek pisze...

Kiecunia pierwsza klasa!! A gdybyś nie wytknęła faktu że serce jest do góry nogami to bym tego nie zauważyła :D
Wesołych Świąt życzę!!

Anonimowy pisze...

Rewelacyjny blog, a ta lalka jest cudna. Gdzie można taką kupić?
Pozdrawiam
Ania
p_anna23@wp.pl

Gabi-5mates pisze...

Zdrowych Wesołych Świąt Bożego Narodzenia !
Życzy Gabi_5mates

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10