sobota, 8 października 2011

Wieczorowa pora...

....siedzac w zacisznym,cieplutkim domku podczas gdy za oknem caly dzien leje jak z cebra,jest niefajnie,nieprzyjemnie i pizga za przeproszeniem jak u ciotki w Kielcach (nie obrazajac tego pieknego miasta,ale tak powiedzonko glosi:D)Zrezygnowalam dzis z porannego fitnessu i ogolnie nie chcialo mi sie nosa wychylac za drzwi:).Za niedlugo tradycyjnie wybywam do pracy (jaka szkoda,tak fajnie mi sie szyje:),ale nim to uczynie cos tam naskrobie:)

Nie chwalilam sie kilkoma Barbi'aczkami ktore kupilam. Jeden z nabytkow to stol z zastawa i krzeselkami


mozna bylo go juz zobaczyc na jednym z poprzednich zdjec (Mel posilala sie przy nim:)


Druga niepokazana rzecza byla Barbi Fashionistas,ktora dostalam od mojego Lukasza,



Ma bardzo fajne cialko:) Nie wiem czy skusze sie na kolejna,bo jednak Pullipy to jest to co lubie najbardziej (procz moich Moxie Teen:).Ale ta powyzej jest naprawde sliczna.Ktoregos tez ranka wychodzac rano ze sklepu w ktorym pracuje zobaczylam na polce dwa zestawy,ktore capnelam nie zastanawiajac sie ani sekundy,jak spojrzycie na cene wcale nie powinno to Was dziwic;



Cena scieta drastycznie na funta siedemdziesiat za komplet co przy regularnej cenie 10-12 funtow powoduje wielkie woooow! i nieustajacego rogala na paszczy:] Kupilam je ze wzgledu na Skipper,Stacie i Chelsea (z naciskiem na ostatnia,najmniejsza bo jest sliczna:).
**********
To sie napokazywalam:) Nim wroce do szycia (bluza dla Olivera,siedzi z gola klata i juz zaczyna sie wkurzac tym czekaniem),kilka slow do Persephone i innych zainteresowanych bluzowaniem:)
W wiekoszosci szyje na maszynie,choc czasem uzywam igly i nitki,bo takie maciupkie elementy sa czesto nie do przeszycia na  maszynie przez wzglad wlasnie na rozmiary.Maszynowo jest szybciej i prosciej,przynajmniej dla mnie.Jesli chodzi o wzory,to w sieci szukam glownie inspiracji,pomyslow,jesli wykroje,to mozna ich cale masy znalezc na Picassa, chomikuj.pl , albo proszac o podzielenie sie wzorami ktoras z kolezanek ktora w lalczanym swiecie jest od dawna i zyczliwie zgodzi sie podzielic swoimi skarbami.Sa sporadyczne miejsca gdzie mozna  jakies schematy znalezc,jak chocby dla Blythe (wlasnie szukam,szukam gdzies mam w linkach ale za nic znalezc nie moge:/ ).Ja kupilam sobie dwa wydania wykrojow Simplicity ,co prawda duzo zaplacilam (kupowalam az w stanach),ale mam podstawy tego,czego chcialam najbardziej.Pewnie jest cala masa osob,ktore na ten tematy moglyby powiedziec wiecej,oraz maja duzo rozleglejsza wiedze zdobyta zazwyczaj z czasem i ta jest najcenniejsza,ale zdaje sobie sprawe,ze sa tez i tacy,ktorzy wiedza jeszcze mniej niz ja.Nie mam po prostu czasu grzebac w sieci czy na Flickr jak niektorzy,po prostu za duzo rozmaitych zainteresowan i za malo czasu:] Plus trzeba "obrabiac " chate i jakos zyc normalnym zyciem (praca,obowiazki itp,bleeeee :)
Teraz na temat bluz i konkretnie,bo juz sie rozpisalam jak zawsze;jesli ktos zainteresowany,moge podzielic sie na blogu moim schematem,ktory nie jest idealny zwlaszcza ze zostal zmodyfikowany na "po mojemu".Juz jakis czas temu myslalam o tym,zeby stworzyc taka kategorie na blogu,moze nie do konca jak cos zrobic,ale podzielic sie jakims schematem itp.Juz jakis czas temu Gabi zalozyla podobnego bloga tylko po to,zeby pokazac nam jak szyje dla swoich lalek,ale ja nie chce jej powielac ale dzielic sie tym co sama przetestowalam:) jak Wam sie ten pomysl podoba?
Persephone,mam nadzieje ze bedziesz usatysfakcjonowana:)
Lece trzasnac kawunie i cos poszyc jeszcze nim zaczne sie zbierac.
Milego wieczoru,dziekuje ze tak licznie mnie odwiedzacie i zostawiacie tyyyle komentarzy,od ktorych serce rosnie:]

14 komentarzy :

Persephone pisze...

No to tak jak wiadomo fashionistka jest piekna :P Tez mam ta samo lecz troszke w innym wydaniu :) A co do bluz to spoko tez szukam roznych inspiracji w sieci, po prostu nie moglam jakos tego sklecic :P haha narazie szyje normalna bluze a potem kroje na pol :P dojde do tego sama :))

Persephone pisze...

a no i te Twoje jakos tak estetycznie wygladaja :P.. nie tak jak moje moze dlatego ze szyje recznie;) i dopiero sie ucze

Paumar pisze...

Aż walnęłam pięścią w biurko :D Gdzie tu sprawiedliwość, że takie piękne lalki nie są przeceniane w Polsce? Ba, one tu nawet nie docierają do żadnych sklepów w cenach regularnych... Zwłaszcza ta Skipper piękna, strasznie zazdroszczę! :) Poza tym, dzięki za wskazówki związane z szyciem.

paauliska pisze...

no no pozazdrościć :)

Toskaffka_xD pisze...

Śliczne lalki

Loveberry pisze...

śliczne cudne lale mi tez się podoba Fashionistka ;)

alice50503 pisze...

śliczny ten zestaw barbie z tymi mniejszymi zawsze chchciałam miec córke dla barbie ale taka starsza a nigdzie nie mogłam znaleźć ale u mnie niestety ich nie ma szkoda bo bym sie skusiła ;)

Bovary pisze...

Mnie Barbie nie kręcą ;) Ale cena rzeczywiście przemawia - gdybym je zobaczyła na półce - na bank bym kupiła swojej Nati,która godzinami może się bawić lalkami typu Barbie.
A tutoriale to fajny pomysł.Chociaż ja i tak muszę do wszystkiego dojść sama,bo nie mam wyobraźni co i jak się zszywa.Moje szycie to czysta improwizacja i radosna twórczość,niestety :/ cały czas się uczę.Na błędach hehehe ;D

ruda-mysz pisze...

łooo no jakbym taką promocję zobaczyła to też obojętnie bym nie przeszła :D

Agnieszka pisze...

Ehhh nic tylko trzeba pojechać do Anglii na wyprzedaże:) Ten zestaw stołowy jest super:) Czy Ty obecnie mieszkasz w Anglii?

emigrantka pisze...

Persephone,moze zabrzmialo to jak odpowiedz w stylu :ja sobie poradzilam to i Ty sobie radz,mialam na mysli to jak szukam podpowiedzi bo tez wcale nie wiem wszystkiego i ciezko jest cos uszyc fajnie tak prosto z glowy:) Jak pisalam moge sie swoimi "wykrojami" na cos tam podzielic:)
Co do Barbie-tez mnie nie kreca,ale fashionistki sa cudne po prostu,plus maja genialnie ruchome koczyny (co jest wazne jak wiemy:),a co do wyprzedazy....inne kraje (chyba tylko ameryka moze pobic wszystko na glowe,bo tam w porownaniu do nas jest tanizna:P)w tym UK sa boskie jesli chodzi o obnizki,wyprzedaze itp,zreszta cena tych np lalek mowi sama za siebie;ostatnio kupilam zelazko do naprasowywania lalczanych aplikacji za....40 pensow :D Za to kocham ten kraj:) Agnieszko,tak,obecnie mieszkam w Uk,konkretnie w Szkocji i nie zamierzam tego zmieniac:)

Agnieszka pisze...

A sprzedajesz czasami zakupione tam rzeczy?

Urshula pisze...

Witaj!
Przez moich 6 lat mieszkania w UK jakoś nie interesowałam się lalkami...A teraz,jak już "wróciłam" to zaczęłam się lalkami "bawić" i aż mnie szlag trafia jak widzę takie ceny!! Zazdroszczę ci,że masz dostęp do takich przecen!za to uwielbiałam UK -za wyprzedaże! :)

Venezia pisze...

Jak moja siostra zobaczyła te lalki to jej od monitora nie mogłam odkleić ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10