poniedziałek, 5 grudnia 2016

Blogowy Grudzien 5; Gratisek :)


Pokaze dzisiaj co przyszlo razem z Phoebe,czyli tzw towarzysz podrozy ( a raczej towarzyszka).

W pudelku znalazlam tycia Hooju baby i nie mam pojecia czy jest to oryginal czy recast,bo nigdy oryginalu nie widzialam w detalach a jakosc odlewu od pasa w dol pozostawia jednak do zyczenia.




Z tym ze moze ten typ tak ma; nie wiem czy komus oplacaloby sie duplikowac produkt ktory kosztuje 25 dolarow ( o ile to oficjalna strona ).Niech wypowie sie prosze ktokolwiek wie cos na ten temat.
Laleczka wyglada mi na ten model;


chociaz oczy nie do konca mi sie zgadzaja a te lalki naprawde wgladaja identycznie :)
Tak czy inaczej laleczka jest naprawde urocza;



przyszla z wigiem,oczkami,dwoma sukienkami i przepieknymi,niebieskimi butkami





ale niestety u mnie nie zostanie bo jest zwyczajnie dla mnie za mala.
Nim pojdzie na Ebay moze komus sie podoba? Jakby co moge jeszcze jutro zapakowac dziewczyne,we srode leci paczka do mamy do polski moglaby sie zabrac :3

Tak czy inaczej nie sadze zebym miala problemy ze sprzedaza,bo ma slodka buzie.
I tak to wyglada; nie dosc ze nabylam Littlefee za smieszna wrecz kwote to jeszcze dostalam taki prezent calkiem gratis :)
Milego wtorku kochani :*  


5 komentarzy :

Inka pisze...

dałam cynk dwóm żywiczkolubnym - powodzenia!!!

Ela pisze...

Dzięki Ineczce:). Biorę, jest sliczna. Mój mail edanrowska19@wp.pl
Do napisania

Ela pisze...

Pomyłka w mailu: edabrowska19@wp.pl

Kate Sol pisze...

Faajna :3

Aya w Świecie Lalek pisze...

Sympatyczny ma pyszczek i urocze ciałko! Te butki niebieskie są wprost rozbrajające! :D ^_^

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10