czwartek, 15 sierpnia 2013

Lubicie kropeczkI?

Bo ja bardzo :) Uszyło mi sie więc kilka pullipowych bluzowatych kurteczek i zostało im tylko przymocować zatrzaski.


Tak,weszłam w erę bluz zapinanych na prawdziwe, "ludziowe" zatrzaski.Czy raczej dzieciowe bo są mniejsze i delikatniejsze co nie zmienia faktu że to dla mnie kolejny poziom wtajemniczenia :)

Wkrótce dostępne będą na Ebay a póki co pochwalę się jeszcze tym co udało mi się wczoraj upolować dla mojego bobo; kocyk jest nówka sztuka z Primarka reszta to łupy z mojego ulubionego charity shop'u;


Czyż te tycie butki nie są BOSKIE?


Nie wiem gdzie takich szukać,bo to rozmiar mniejszy niż 0-3 gdybym wiedziała nabywałabym garściami :P
A całkiem serio; gdybym wiedziała że wybór w ciuszkach będzie tak niewielki to wybrałabym  dziecię większe niż rozmiar Tiny Baby. Oczywiście mam zamiar jej szyć cudne sukieneczki i insze cuda ale po prostu NIE MOGŁAM sie oprzeć.Wczoraj na Youtube oglądałam cały wieczór filmiki z "mamami" reborn'ów i ich pociechami i mówiąc prawde część tych kobiet/dziewczyn zachwouje sie dziwnie.OK,sam fakt że posiadamy Dale i Pullipy (o innych nie wspomnę) czyni nas w oczach znacznej części społeczeństwa z deka dziwacznymi,ale widok kobiet zabierających te swoje "dzieci" wszędzie i funkcjonowanie z nimi jak z żywymi osobami jest z deka przerażający nawet dla mnie.Zastanawiam się,kiedy ludzie uznaja mnie za z deka niestabilna emocjonalnie bo przeciez jestem STARĄ BABĄ i bawie sie z lalkami,fakt że dzieci swoich nie mam w połaczeniu z rebornem może postawic mnie ostatecznie w mega podejrzanym swietle :P  Juz wychodząc wczoraj z tego sklepu z tymi rzeczami pod pacha ( bo przeciez mam auto więc po co marnować torby które później rozkładają się całe wieki) natknęłam sie na sąsiada polaka,który mieszka pod nami i powital mnie okrzykiem ; będzie potomek? No żesz kurna,myslę sobie WIEDZIAŁAM że tak będzie,no wiedziałam bo zawsze tak jest.na szczęscie zważywszy na jak powiadaja anorektyczna budowę ciała (hyhyy) człowiek moze w sekundę odeprzeć wszelkie tego typu ataki,niemniej pomyślałam sobie; no nie,to jak ja przemycę do mieszkania to niemowlęce nosidełko które mam zamiar nabyc na targowichu różności? F**k,mówcie co chcecie ale w czyms ją trzymać muszę,to nie jest typ lalki którą można wetknąć byle gdzie na półkę bo sie zwyczajnie nie zmieści więc nosidełko niemowlęce nasunęło sie jako rozwiązanie nader oczywiste zwłaszcza,że mam w planie kilka sesji na zewnątrz...
Pewnie nigdy tego publicznie nie pisałam ( nie mam z tym problemu ale też i jakoś potrzeby by o tym tu pisać też wcześniej nie czułam ) ale dzieci mieć nie bede i nie wynika to z mojej woli jak sie to dzisiaj większości wydaje.I nie,nie kupiłam tej lalki żeby mi w czymkolwiek zastępowała cokolwiek bo tez i nie czuję żadnego braku w moim zyciu.Kiedys odkryłam scrapbooking,cardmaking potem były Moxianki,Pullipanny,Dale i Dollfy; teraz jest reborn.Prawdopodobnie za rok odkryje cos innego i byc może stracę zupełnie zainteresowanie tym co uwielbiam dzisiaj.Ale na razie jestem podekscytowana i czekam,czekam! Powiem Wam tylko,że będzie blondaskiem ( tak,napewno jesteście zdziwieni :P ) i jej oficjalne imię to Mollie Marie co oczywiście natychmiast przypomniało mi,że przecież Belli jest Isabella Marie :] Nie wiem jak dac jej na imię :/ Przy każdej lalce jest ten sam problem,eh :/

Ok,wywnetrzyłam się okropnie,hahahaha idę nabijać te zatrzaski.
p.s. Drutefko,opowiedz mi koniecznie o swojej przygodzie z rebornem,chcę wiedziec wszystko! Czy Ty w ogole masz jakies GG?

Dziękuje za uwagę :D

9 komentarzy :

Urshula pisze...

łoooo,ależ bluzy!! a te cudne ciuszki!kocyk jest milusi a buciki to już wogóle-wisienka na tort!

podpowiem ci - jeśli chcesz ubranka mniejsze niż 0-3,poszukaj w Mothercare/itp ubranek oznaczonych PREM - na wcześniaki :) moja Miśka urodziła się w 33 tyg i miała 44cm,więc kruszynka :) i tylko Prem ubranka jakoś pasowały :)

daj linka do jebaja potem!

emigrantka pisze...

W mothercare nie bylam jeszcze,szukam na wczesniaki wlasnie bo to bobo wlasnie 45 cm dlugosci miec bedzie :) Alw wybor slaby a obawiam sie ze w MC beda ceny astronomia :/

drutefka pisze...

Nie mam gg, ale mam maila ;)

Miałam raczej pięciocalowe "reborniatko" niż reborna :) Możesz ją zobaczyć u mnie w zakładce "Były u mnie". Zapałałam do niej miłością natychmiastową, miałam mnóstwo planów, ale jak do mnie dojechała zwyczajnie straciłam do niej serce. Lepiej się "dogaduję" z lalkami bobasami mojej córki. Nawet dla nich czasami szyję :D

Słyszałam opinię, że rebornów się nie kupuję, tylko adoptuje :)

Ja też lubić kropeczki :) Bardzo!

Bacardi pisze...

Ojeju, te bluzy są śliczne! A buciki są wręcz urocze ;3

Annettet pisze...

Och, kropeczki to ja uwielbiam.
Bluzy wyglądają rewelacyjnie.
CZekam na tego Twojego blondaska z wielka niecierpliwością.
:)

elianka pisze...

Oh reborn!
Jestem wobec tych lalek nieco nieufna... nie umiałabym się wyzbyć tego głosu z tyłu głowy, który mówiłby mi, ze to substytut. Fajnie, że Ty umiesz.

Ubranka i buziki cudne <3 widziałam, że wiele firm produkuje ubranka dla wcześniaków, na pewno coś znajdziesz dla swojej niuni.

asiulka pisze...

Mnie też zachwycają te dzieci-reborny, aż chce się przytulić tak są wiarygodne więc doskonale Cię rozumiem :)
Uważam jednak, że traktowanie ich jak dzieci jest bardzo dziwne i jak dla mnie niezrozumiałe. Czekam z ciekawością na Twojego maluszka, a ciuszki cudne...jak to ciuszki dla bobasów :)
Pozdrawiam :)

DUDUSIOWA DUSZA pisze...

Cudne te kurteczki.Mam maleńka Rózię od Ulenki z ooak-moja pasja.Pozdrawiam

Rudy Anioł pisze...

Jestem zauroczona bluzowatymi kurteczkami, chciałabym dwie gdy już będą gotowe :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10