czwartek, 19 kwietnia 2012

Yay!!!!!!!

Moja śliczna,tak oczekiwna panienka jest już w UK!!!!!!Nie u mnie co prawda,ale juz na tym samym lądzie i przeszła wszystkie procedury.Screen ze strony poczty polskiej


i ze strony nielubianego przeze mnie bardzo Parcel Force'a,który obsługuje wszystkie paczki pocztowe przychodzące spoza Wielkiej Brytanii


Wiem że strasznie sie jaram,ale panienka jest już w Coventry.Tam trafiają wszystkie paczki jakie przybywają na naszą  miodem i mlekiem płynącą wyspę i tam też decyduje się czy zostana nań nałożone jakieś opłaty.Jako że wewnątrz Unii Europejskiej nie funkcjonują dodatkowe vaty i cła więc procedury mamy już za sobą,a z Coventry dziewczę pojedzie prosto do oddziału w Glasgow a z niego wprost w moje objęcia.wszystko idzie tak sprawnie i gładko,że jak Bozię kocham może się u mnie zjawić już jutro:) Aż mnie skręca w żołądku na samą myśl! Dodatkowo za chwilę powtórka z rozrywki bo rozpocznie się wędrówka Alice Du Jardin (tym razem wzięłam przesyłkę express więc spodziewam się vatów itepe:).Najbardziej zadziwia mnie fakt,że po raz pierwszy moge śledzić losy przesyłki która wyleciała z kraju nadania;zwykle nikomu nie chce się wprowadzać danych i wszystko urywa się na wpisie informującym o tym,że przesyłka opuściała kraj.
W międzyczasie zawzięcie dłubię ciuszki dla nowej lokatorki,żeby się miała w co ubrać kiedy już dotrze (goła  i bosa nie przybędzie,ale wiadomo-nie może być pokrzywdzona,wszystkie mają ona tez coś dostać musi:)


Taka mała zajawka,dodam też że to nie wszystko:] Yay!
**********
Tak zupełnie z innej beczki,pytacie o wrażenia związane z aparatem.Zastanawiałam sie chyba ze dwa dni jaki brać i mimo że pierwotnie chciałam koniecznie taki który ma obrotowy wyświetlacz,dokładnie ten


a szkoda mi 150 funtów  na dodatkowy,awaryjny aparat to ostatecznie zdecydowałam się na to co mam.Ten dostałam od Plusza,ale gdybym chciała dwa razy droższy to musiałabym się chyba dorzucić:] Mój kompakt to Nikon coolpix S6150,wybrałam czerwony i nie najtańszy:] Przynam szczerze,że od czasu kiedy miałam ostatnia "małpkę" bardzo,bardzo dużo sie zmieniło.Aparat ma duży,dotykowy wyświetlacz,bardzo proste menu i jak dla mnie rewelacja jest to,że można samemu ustawic iso i balans bieli.Wczoraj idąc na pocztę (tak,walcze z zaczynającym odkładać się sadełkiem:P) wziełam go ze sobą żeby sprawdzic go w warunkach krajobrazowych.I przyznam że mnie zadzwilił! Zdjęcia robione przy braku słońca są naprawdę bardzo dobre a pamietajmy że przywykłam do jakości jaką dają zdjęcia z lustrzanki.Poniżej kilka przykładowych fotek;





Jeszcze nie próbowałam nagrywania video (nagrywa w jakości HD),ale wydaje mi sie że chyba raczej też  mnie nie rozczaruje:] Ma całą masę programów tematycznych więc łatwo i bez problemu możemy fotografować w każdych okolicznościach,ma też opcje retuszu zdjęć bezpośrednio w aparacie plus obszrene menu do idealnych portretów (np. wykrywanie uśmiechu czu informowanie nas kiedy model zamknie oczy itd).Poczytac można sobie 


Nie twierdzę że to najlepszy aparat na świecie,bo nie znam innych ale jeśli miałabym go oceniać za całokształt czyli łatwość obsługi,jakośc zdjęć,funkcjonalność dałabym mu 6/6 bez dłuższego namysłu,bo niczego mi w nim nie brakuje.
Na koniec tradycyjnie z pytaniem do Was,choć jak na razie nikt z Was nic nie chce ode mnie kupować (pretensji nie mam:P).Otóż posiadam dwie lustrzanki,z czego używam jednej;kupiłam ją używaną na Ebayu i wcale nie miała byc dla mnie,ale tak mi pasuje,że używam tylko tej.Mimo że słabsza i model dużo starszy,dodatkowo matryca mniejsza o połowę :D.Ta której nie używam to Pentax K-x ,do sprzedania byłoby body razem z kitowym obiektywem 18-55 mm.Jeśli ktoś byłby zainteresowany to poczytać o nim można 


tak jak zobaczyć przykładowe zdjęcia wykonane tym aparatem.Mam wszystko z czym go kupiłam,jestem pierwszym właścicielem a przebieg ma mały bo używałam go dośc krótko.Leży w szafie i szkoda żeby zabierał niepotrzebnie miejsce.Jesli ktoś byłby zainteresowany to proszę pisać na 
basiapartyka@gmail.com
Nie zamierzam oddać go za pół darmo ale nie mam ustalonej ceny więc wszystko do negocjacji:]

No,to na tyle.Spadam chyba coś poszyć,tym razem -uwaga- dla Amy i Jamiego,który obraził sie na maksa i nie wiem co miałabym teraz mu uszyć,żeby się na mnie przestał gniewać.Amy za to siedzi całkiem goła i też focha ma jak stąd do Nowego Yorku.
Spadam.
A miałam tylko wrzucić jedno foto zajawkowe......:]


18 komentarzy :

Fandango pisze...

I feel very cool to see to ......scotland?? beautiful.

drutefka pisze...

Piękne Masz widoki...

Na widok materiału brązowego (chyba) w kropki aż mi ślinka pociekła. Ale jak wiadomo u mnie od ślinki do szycia bardzo daleka droga :D

Pierwszy raz widzę, że poczta polska podaje co się dzieje z przesyłką po opuszczeniu kraju. Miłe zaskoczenie. Czyżby zmiana na lepsze? ;)

elianka pisze...

Czekam czekam na Hope :D

Mono pisze...

Jakie liście na drzewach już tam macie! U nas ledwo co pąki widać, a co jakiś czas posypuje śnieg (wtorek np.) :D
Jakości zdjęć nie umiem ocenić, bo się zwyczajnie nie znam :)

Ciekawa jestem co uszyjesz Jamie'mu, stęskniłam się za nim :)

Miuki-chan pisze...

No proszę, ja tu siedzę i kombinuję o co chodzi z tą PP? Nie przyszło mi do głowy że kupiłaś lalkę w Polsce XD, gdyby nie Elianka dalej bym kombinowała. Się doczekać nie mogę kiedy Hope już u Ciebie zagości :). No i oczywiście za szybkie przybycie Alice również kciuki trzymam.
Zdjęcia świetne, prostotą obsługi zachęciłaś mnie coby się nad nim poważnie zastanowić. Cena też wygląda fajnie.

MaNiAk pisze...

Nie mogę się doczekać.

elianka pisze...

Czyżbym zdradziła jakiś sekret?

Alex pisze...

Elianko, chyba zdraziłaś, hihi! A właśnie się zastanawiałam, co za panna przyjdzie z Polski do Emigrantki, a i do kogo poszła Hope...a nie połączyłam tych faktów. :D
No nie, wszyscy ostatnio sprzedają to co mi się marzy, prześliczną blythe za 280, obitsu za 80, a teraz ta lustrzanka! ;)

Gałagutek pisze...

Już nie mogę się doczekać postu powitalnego :D

Bovary pisze...

Aleś Ty łapczywa Babo ! Dwie lalki na raz... ;P
Piszę tak z zazdrości hehehe ;D

Pees. GG mi padło :/ muszę se nowe zainstalować.Instalowałam,ale cały czas mi cholerstwo pada o_O

drutefka pisze...

No i się wydało :D

Normalnie, nie mogę się doczekać aż Hope(póki co ;)) znajdzie się bezpiecznie w Twoich rękach. Zimne poty mnie oblewają co też biedna musiała w tej podróży wycierpieć :/

emigrantka pisze...

Hihi,wydalo sie oj wydalo,ale z drugiej strony wcale nie bylo to jakas wielka tajemnica:] Ot,chcialysmy Was troche potrzymac w napieciu,ale nie spodziewalam sie ze takie sprytne bestie z Was:]
Drutefko kochana,ja Cie rozumiem,oj rozumiem;ona tam sama ,w ciemnym pudelku po sandalkach i w dodatku wszyscy gadaja po obcemu.....Wynagrodzimy jej to jak do nas dotrze:]

Cytrynkaa pisze...

Jestem strasznie ciekawa jaka to laleczka do Cb przyleci. Ja jak zamawiałam moje to non stop śledziłam paczki i po głowie mi pytanie krąży "kiedy on będzie??" . A jak Alice do mnie leciała i zobaczyłam o 17 że jest na poczcie to aż mnie skręciło :D A był piątek. Weekendu bym nie przeżyła i na pocztę sama pojechałam. Z góry gratuluję zakupu. Podejrzewam że jak zobaczę zdj nowej ( bo to ona? ;> ) to moja wishlista się powiększy xD Pozdrawiam :)

Imago pisze...

Hihi ja tak jak Elianka domyśliłam się od razu do kogo jedzie Hope. Drutefka w niepewne ręce by jej nie oddała. Musiały być najlepsze. Trzymam kciuki, żeby mała była u Ciebie już jutro.
I żeby Amy z Jamiem darowali sobie fochy. :)
Aparacik faktycznie całkiem nieźle daje sobie radę. :)
Pozdrawiam. :)

Imago pisze...

A... wyprawka ciekawie się zapowiada. Już nie mogę się doczekać aż zaprezentujesz wszystko co stworzyłaś dla małej. :D

mag-doll-ka pisze...

A ja się nie mogę doczekać kiedy dasz nowe fotki z nową lalą:)oby noc minela szybko

Wilandra pisze...

Jak się dowiedziałam, że Hope trafi do kogoś kto ma lalki w każdym rozmiarze - wiedziałam, że o Ciebie chodzi ^^

Powodzenia w sprzedaży lustrzanki :)

J.P. pisze...

To gratuluję :). Trzymam kciuki ;).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10