czwartek, 29 grudnia 2011

Cofamy się w czasie

W czasie cofniemy się z Amy.Niestety jak się okazuje nie mam nic co by mi to ładnie robiło za tło;nie da się zaprezentować takiego stroju na tle zlewu w kuchni.No barbarzyńcą nie jestem:]
Starałam się jak mogłam,nie obrazicie się mam nadzieję,jeśli zdjęć będzie w ciul i trochę?












Oczywiscie nie mogłam sie zdecydować i fotek jest ile jest.Los okazał sie dla mnie łaskawy i kiedy otworzyłam jedno zaspane oko i ujrzałam w oknie jasność (słońca to nie było,aż tak dobrze nie ma) wystrzeliłam jak rakieta i słusznie,bo na koniec jak lunęło to znow grobowiec miałam w domu.Nauczona czterema latami mieszkania tutaj wiem,że w Szkocji łapiemy światełko/słoneczko/ciepełko kiedy sie pojawia i nie zwlekamy ani chwili,bowiem najpopularniejsze tutejsze powiedzonko brzmi" nie podoba Ci się pogoda?poczekaj 5 minut".I wierzcie mi,jest to najszczersza prawda,wychodząc z domu musimy byc przygotowani na to,że możemy zmoknąć 3 razy,3 razy wyschnąć,zgrzać się,zmarznąć itd.Podstawa to bądz przygotowany na wszystko:]
Wracając do Amy,wszystko co ma na sobie jest dziełem moich rąk,kiedy juz została opłacona wiedziałam,że pierwsza rzecz jaka dla niej powstanie to będzie strój wzorowany na tym ze zdjęć promocyjnych.Oczywiście nie wszystko mi się udało dokładnie tak jak miało być (nie miała to byc wierna kopia,ale wyszło nieco inaczej niż w mojej głowie co nie znaczy że gorzej:).Naszyjnik kupiony w kultowym funciaku na dziale dziewczynkowym,skrócony przeze mnie do potrzeb Amy,skarpetki za kolano uszyte również ze skarpetek dziewczynkowych ,czepek jest absolutnym prototypem,bo w szale szycia nawet nie chciało mi się sprawdzać w sieci jak to powinno wyglądac prawidłowo.Więc jest jaki jest.Niestety brakuje jej tylko bucików.Wczorajszy ranek spędziłam na Ebayu przeszukując go strona po stronie w poszukiwaniu słodkich dziewczynkowych bucików które pasowałyby na naszą stopę.Spora większość butów która mnie urzekła jest o jakies pół cm za mała,te jakie zostały po odsiewie ograniczyłalm do chyba 4 czy 5 par i za cholere nie mogę wybrać jednych:D W każdym razie Amy slicznie trzyma sięw bucikach w pionie i nie ma jak na razie najmniejszych problemów z utrzymaniem równowagi,ale trampki czy kozaczki niestety nie pasują do słodkich koronek.Te buty kupiłam po pierwsze dlatego gdyż wyhaczyłam jedne w mega promocji i obie pary nabyłam za normalną cenę jednej a chciałam sprawdzic jak w rzeczywistości maja się te rozmiary do stopy;czytać (na każdej aukcji mamy podane wymiary wewnetrznne i wewnetrzne)  a zobaczyc to jak mnie zycie nauczyło czesto wielka różnica.
Jak widzicie za cholere nie potrafie pisac krótkich notekpowinno mi się pazurki uciachać:P
Całość nie jest wolna do braków i niedociągnięć (wcale nie jest to fałszywa skromność),jedne widać inne nie.
Tak czy owak jednak,jest to w całości moje dzieło i jestem z niego mega dumna:) Postanowiłam podpisać tym razem zdjęcia bo Melowa fota już raz padła ofiara przywłaszczenia o czym nie wspominałam i nie myślcie że uważam się za tak świetnego fotografa,że moje foty rozkradane są na prawo i lewo;jednak jak sie okazuje znajdują się chętni.A skoro inwestuje w drogi jakby nie było aparat,poświęcam obróbce zdjęć bywa że i półtorej godziny to nie życze sobie żeby ktos nie pytając nawet o zgodę dowolnie nimi dysponował.Tak na wszelki wypadek dodałam to i owo do fotek,nieudolnie ale jednak:]
***********
Nie lubię niczego obiecywać,bo z terminowościa i pamięcią jest u mnie TRAGICZNIE,ale zrobie wyjątek i zapraszam na jutro,bedzie candy czyli cukierasy do zgarnięcia:]
Dziękuję za uwage:]

21 komentarzy :

Sara pisze...

No brak mi słów, sukienka jest śliczna, pełna detali, a dokładność z jaka zrobiłaś zakładki w spódnicy powaliła mnie na kolana :) Skarpetki tez bardzo stylowe ;)

Eszmila pisze...

Jej! Zatkało mnie. Po prostu piękne *-*

Panna Wi pisze...

Zgadzam się z poprzednikami.*__*BOSKA!!!

http://panna-wi.blogspot.com/
Zapraszam na mój nowy blog!

drutefka pisze...

Bardzo jej pasuje ta stylizacja :) Jestem naprawdę zachwycona ilością detali i urodą uszytego przez Ciebie stroju. Moja córcia ma podobne skarpetki :D

Bovary pisze...

Aaaaaw!!!! No toś dała czadu kobieto !!!!!!! Ten strój to jak żywcem wyjęty z żurnala ! Przepięknie go stworzyłaś ! Te koronki,detale...normalnie Twój talent mnie oślepił !
Amy przecudnie wygląda!

olaaa78 pisze...

Piękny strój i ta lalka obłędna! Boże, żebym tylko nie zachorowała na bjd...

Alex pisze...

Ale ona cudna, a na strój nie mogę się napatrzeć! Cudo!

Urshula pisze...

FANTASTYCZNIE!!!Dziewczyno - ty masz talenta prawdziwego!no nie mogę oczu oderwać od tej kiecki!I ten mini gorscik,te małe kokardki i te falbaneczki! miodzio!!! I ten czepek!

JA TEŻ TAK CHCĘ!!!

angel pisze...

Cudeńko, mistrzostwo po prostu!

Morellowa pisze...

Ale masz talent, jak zobaczyłam zdjęcia byłam pewna, że to wszystko kupione! Normalnie nie dowierzam własnym oczom, pięknie *.*
a co do kradzieży zdjęć, to jest to w internecie (niestety) powszechne i wręcz trzeba każde zdjęcie podpisywać...

Agnieszka pisze...

Wow, wow, wow!!! Jestem pod mega wielkim wrażeniem Twojego dzieła i pomysłowości:) No stroik jest super uszyty i wykonany, jak zobaczyłam zdjęcia na początku to pomyślałam, że kupiłaś kolejny ciuszek swojej lalce i już miałam pytać w komentarzu a tu proszę napisałaś, że zrobiłaś sama:) Już pewnie nie raz mówiłam to, ale chciałabym mieć chociaż odrobinę Twojego talentu:) Moja Rosalie chciałaby na pewno żebym umiała tak pięknie szyć. Te rajstopki są świetne i ten różowy kolor:D Zdjęcia zrobiłaś rewelacyjnie, Amy wygląda jak prawdziwa dziewczynka.

Agnieszka pisze...

To jeszcze raz ja:) Powinnaś tworzyć dla nas jakieś tutoriale:D

emigrantka pisze...

Dzieczynki kochane,nawet nie wiecie jak mi milo czytac te wszystkie cieple komentarze.Szyje sie dla swojej wlasnej przyjemnosci ale jesli przy okazji innym podoba sie to co robimy to chyba nic tak nie cieszy.

Ubranek dla Amy jak na razie (nie licze butow bo to wiadomo) nie zamierzam kupowac wcale,wlasnie mialam dla niej szyc kolejna rzecz (mam faze:P) ale az zal jest mi ja rozbierac z tych koronek:]
Agnieszko,ciezko byloby mi stworzyc tutorial,bo nie wiem jak mialabym sie do tego zabrac,nie uzywam szablonow,schematow po prostu jest kawalek materialu,przykladam,zszywam,mierze docinam i znow przykladam itd...Dlatego nie nazwalabym tego talentem,raczej metoda prob i bledow.Spodnica ma za duze kolo i nie uklada sie tak jak powinna,nalezaloby dorobic jej jakas halke do tego wiec jak widzicie nie jest wcale tak idealnie:]

justmaga pisze...

tej lalce to pol swiata moze zazdroscic. A te skarpetki mnie powalily calkiem.
Dodam,ze na poludniu UK mamy tez taka zmienna pogode ale za to cieplej :)

Niika pisze...

Boskie Boskie Boskie *.*

marisol pisze...

Piękna lalka! I ślicznie ubrana :)
Gratuluję :) Bardzo lubię MSD, mam chłopaka w tym rozmiarze.
Twoja Amy ma śliczny makijaż i wogóle wydaje się idelanie zrobiona. Ciekawa jestem jaka jest w dotyku...

ruda-mysz pisze...

pięęęęknie Ci to wyszło! kopara w dół!
*___*

paauliska pisze...

łooo matko... jakie piękne zdjecia ... przez moment się zastanawialam czy to ze strony producenta ... boskie sa no i amy jest piękna

agniesia125 pisze...

Śliczna sukienka, zachwyciła mnie ta ogromna ilość detali i tak precyzyjne wykonanie. Amy prezentuje się na prawdę ślicznie!
I oczywiście sama Amy to piękna pannica:)

Przeglądając Twój blog przypomina mi się jak dawniej jako mała dziewczynka też szyłam ubranka dla swoich lalek. Najczęściej dla Barbie. Ale tamte ubranka mogę się schować przy Twoich pięknych strojach!

Kurczak pisze...

zatkało mnie! Niesamowita sukienka!!!

Gałagutek pisze...

po długiej przerwie w świecie wirtualnym wchodzę na Twój blog i znów własnym oczom nie wierzę... Chylę czoła przed Twoimi pracami!!
Szczerze zazdroszczę i błagam o więcej :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
 
01 09 10