Pages

środa, 6 listopada 2013

Lubicie cukierki?

Zwlaszcza rozowe?
Chyba nieco sie przeliczylam i zdjecia wyszly duzo gorsze niz byc by mogly zwazywszy na mozliwoscie mojego aparatu.Wymienilam go jakis czas temu ( nie wiem czy pisalam) a tydzien temu wreszcie sie zmobilizowalam i wystawilam stary na Ebay; sprzedal sie za bardzo dobra cene :) 
Pomyslalam jednak ze znajac moja opieszalosc nie ma co zwlekac jezeli mam akurat wene na to zeby pokazac co wyczarowalam :) Naczarowalam sie co niemiara i wyszedl mi MEGA slodki,rozowy cukieras :)
Zreszta ocencie sami;





Zasadniczo chcialam opracowac schemat prostej sukienki ktora sie bedzie latwo szylo i tak tez sie stalo z tym ze rozpedzilam sie nieco i na samej sukience sie nie skonczylo :) Wyszlo troche jak na japonsko-chinsko-koreanskich stronach co niezbyt lubie bo wole ciuchy bardziej ludzkie i codzienne,ale co tam- raz mozna  :) Cud malina dziewcze ubrane by me od stop do glow,jedynie buty nie sa moim dzielem. Mam juz skrojona kolejna sukienke i musze do niej dodlubac sweterek ( chyba na szydelku) coby pasowal mi do wymyslonego outfitu. Powiem Wam jedno - KOCHAM te mordke <3


Wczoraj przypadkiem odkrylam pewien sklep online pelen cudnych lal i od razu pojawilo sie kilka NIESTETY,czyli np ;
NIESTETY maja strasznie fajne lalki,niejednego producenta zreszta,
NIESTETY ceny maja przystepne,
NIESTETY zbyt wiele z nich mi sie podoba
i NIESTETY  czuje ze zechce je miec :/
Niestety :)

U mnie masakrycznie zimno i nieprzyjemnie,dzisiaj mimo ze ubrana cieplo zmarzlam na kosc i po prostu nie czulam palcow u rak; lato chocby i szkockie wrooooc! 
Odkrylam w ostatnim czasie,ze strasznie podoba mi sie customizacja,mam na mysli winylowe lale malowane kredkami i mam zamiar sprawdzic czy to jest rzeczywiscie to,co mi sie podoba.Na rzez pojda wiec zachomikowane w szufladzie lozka Bratz'ki ktore kiedys dostaly mi sie jako czesc zestawu kupionego na Ebay a zal mi bylo je wyrzucic,lenistwo natomiast nie sklonilo do oddania ich np do charity shop'u.Teraz oddadza sie sztuce czyli wystapia jako krolice doswiadczalne :) 

Bylam dzisiaj w Smyths i napotkalam Lalaloopsy po 3 funiaki za sztuke,konkretnie w ramach oferty buy one get one free ( uwielbiam!!) a jedna kosztuje £5.99 . Zastanawialam sie nad malym candy dla Was :)
Dzieki ze wpadacie <3
Dziekuje za komentarze,dziekuje za uwage :)
Do nastepnego :]

11 komentarzy:

  1. Młoda jest cudna emigrantko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie mała wygląda :) Fajnie że znów się pojawiasz, lubię czytać Twoje notki. Tchnie z nich taką radością życia i lakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkości nigdy za wiele :)
    Sukienka wyszła Ci świetnie, do tego to bolerko.Całość idealnie pasuje dla tego typu lalek- moim zdaniem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog, a twoje lalki są urocze*.*!
    Obserwujemy? ;-)
    http://qkajusia-pullip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest niesamowita, ten kolor pasuje jej idealnie, taka mała, słodka wata cukrowa <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki słodziak!
    Uwielbiam Twoje wytwory krawieckie, są bezbłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. landryneczkowa,nie cukierkowa! :D lubię tą dbałość o detale u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie jak różowa landrynka, sam cukier :)

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie jej ten kolorek pasuje, śliczny strój

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczności, ja tam lubię różowy, niech mówią co chcą :)
    Daj link do tego cudnego sklepu o którym piszesz :D (albo lepiej nie ;) )

    OdpowiedzUsuń
  11. róóóóżżżż :D Ale piękny róż :D Trzeba przyznać, ze pozamiatałaś tymi sukieneczkami, są bardzo ładne :D

    Aj tam niestety~~stety i kupować (tylko za co? prawda? :D )

    OdpowiedzUsuń