Po pierwsze mam dzisiaj wolne bo ryja mi w scianie tuz za glowa (ocieplaja blok) i nie bylabym w stanie przespac sie w dzien i isc na noc do pracy dlatego mam dzis labe.Kiedy wiec rano w pierwszej kolejnosci sprawdzilam co dzieje sie z moja paczuszka i zobaczylam,ze zostala ona zaladowana na samochod i gotowa do dostarczenia to prawie tanczylam i spiewalam:] Szok.Mialam jakas potwornie koszmarna noc w pracy,tzn okrutnie chcialo mi sie spac (nie wiem dlaczego bo bylam wyspana) i od rana dzisiaj uprawialam dzikie sztuki zeby tylko nie usiasc i nie zasnac,bo byloby po ptakach.Na szczescie pan przyjechal okolo 12 w poludnie i sennosc minela mi blyskawicznie.
Hope jest sliczna jak marzenie!!!Dziekowalam juz Drutefce kilkakrotnie,ale raz jeszcze musze-dziekuje Dorotis:)))))))))))))) Jak nie wiem co! Jestem wielka wielbicielka Hope od pierwszego razu kiedy to zobaczylam ja na Twoim blogu,ale zadne zdjecia tradycyjnie zreszta nie oddadza tego jak sliczny jest ten maluch:]
Najwieksza frajde ma Madison,druga lala w tym samym rozmiarze!!
H: Jej,gdzie ja trafilam? Tu jest tak obco i ani zywej duszy....
M: Kurcze,co to za jedna? Moze sie zgubila....
M; Czesc,co Ty tutaj robisz? Zgubilas sie?
H: Nie,nieeeeee,wlasnie przyjechalam i chyba bede tutaj mieszkala (wzdycha).
M: Aaaaaaaaa,bede miala siostre!
Nie martw sie tutaj nie jest zle, Duza bardzo sie o nas troszczy.
H: Tak,wiem,ale troche tesknie za moim domem,
za moja poprzednia mama i Amelka.Amelka
jest mala i napewno tez teskni (zamysla sie)
M: Nie martw sie.Ja tez mieszkam tutaj od niedawna,przyzwyczaisz sie:]
Wiesz co?Wez moja Lale,ona jest dobra na wszystkie smutki:] Jak nie bedziesz jej juz potrzebowac,to mi oddasz:]
H: Dziekuje :]
M: Zostanmy najlepszymi przyjaciolkami,takimi na zawsze,co Ty na to?
H: Super! Wiesz,ciesze sie ze tu jestes:]
M: Mieszkaja tutaj tez inne lalki,ale czesc z nich jest z zupelnie innej bajki
ale sa tez takie,ktore napewno polubisz.
Potem poznam Cie z moim starszym bratem Jamie'm i jego dziewczyna Melissa,
niedlugo wprowadzi sie do nas jej kuzynka Alicja wiec nie bedziesz sie czula samotnie.
No i masz jeszcze mnie:]
Wiesz,chyba musimy stad spadac bo Duza znow bedzie szyla.
Zaraz,zaraz przeciez ona cos dla Ciebie przygotowala!Widze ze wciaz jestes troche smutna,chodz,zobaczymy co ona tam dla Ciebie uszyla i troche sie poprzebieramy :]
Hope wyglada na zadowolona z wyprawki,prawda?
Ale najlepsze trzymam na koniec-czyz ona nie wyglada bosko w takiej stylizacji?!
Uszylam te sukienusie bo idelanie pasuje do takiego blondaska,ale sama sukienka to troche malo wiec niewiele myslac trach ciach i jest kapelusik:] Totalnie na "pale" i zupelnie bez wykroju,ale musze chyba jakis opracowac bo prezentuje sie idealnie z taka sukieneczka:]
Ach,jestem Hope zauroczona! Mialam pokazac koszule ktora uszylam wczoraj Jamiemu ale dzisiaj wszystko inne jest niewazne:]
Nawet uwiecznilam moment wyjmowania Hope z pudelka,wybaczcie jakosc caloksztaltu ale to pierwszy raz kiedu chcialam dodac jakas muzyke (inaczej byloby slychac rycie w scianie,wierzcie mi ze koszmarne wrazenie to dawalo) no i jestem jednak dosc padnieta-nie mam sily myslec nawet.
Ide sie jeszcze pogapic:)
Wow, jakie super powitanie, jeszcze się szczerzę do monitora ;]
OdpowiedzUsuń"Nie martw sie tutaj nie jest zle, Duza bardzo sie o nas troszczy." - ten tekst totalnie mnie rozbroił :)
Jaka słodka, miód aż z niej kapie! :D W ostatniej stylizacji wygląda przeuroczo, śliczny materiał na sukienkę i kapelusik wybrałaś :)
OdpowiedzUsuńPodobają mi się te blond włoski, pasuje jej taki kolorek.
PS. Mam takiego samego laptopa! :D
O jaa :D Gratuluję ! Jestem wielbicielką Hope i Twojego bloga, a jak Hope jest na Twoim blogu to już wogule :D Gratuluję , gratuluję, gratuluję jeszcze raz ! :)
OdpowiedzUsuńOna jest BOSKA !!! Zazdraszczam ^^ A szyciowo to jak zwykle rewelka !
OdpowiedzUsuńCo do filmiku,to nic nie widzę,bo piszą,że to "film prywatny" buuuuuuuu o_O
Kobieto! napisz mi swój nr gg ...Mam nowy profil,a poprzednie kontakty potraciłam :/
ślicznie wygląda w tej sukienusi!!
OdpowiedzUsuńale filmiku nie mogę obejrzeć, bo pisze że to prywatne.... a szkoda...
No cóż, muszę się zadowolić cudnymi zdjęciami i historyjką :D
pozdrawiam
nawet nie wiesz jak bardzo ci zazdroszczę :) jestem olbrzymią wielbicielką Hope, więc od teraz jestem tu stałą bywalczynią ;3 kapelusik jest uroczy ^^
OdpowiedzUsuńWiedziała...że Hope jedzie do Ciebie. bardzo się cieszę, a jakie miłe przyjęcie miła ;-) Gratuluję!!!
OdpowiedzUsuńHa. Widać nie mogło być dwóch postów o tytule "jeeeest" jednego dnia. :)
OdpowiedzUsuńWitaj Hope w nowym domu. Jestem pewna, że szybko się zadomowisz. :)
A Madie jaka kochana, troskliwa. :)
Uroczą wyprawkę stworzyłaś. Ostatnia stylizacja naprawdę boska i słodka. :)
mogę wiedzieć skąd ją zamówiłaś??? z ebaya czy pullip-sales ??
OdpowiedzUsuńWiedziałam co robię oddając Hope w Twoje ręce :) Ostatnia stylizacja z kapeluszem podoba mi się bardzo, bardzo :D
OdpowiedzUsuńChciałam tylko dodać, że wyprawkę Hope z mojej strony "sponsorowała" jak widać Bovary :)
Jaaaa Hope dotarła! Jaka ona cudna jest, aż bym chciała ją pomacać :D
OdpowiedzUsuńaaa zapomniałam powiedzieć, że sukienka z kapeluszem jest pierwszorzędna, wygląda jak firmówka :D
OdpowiedzUsuńojejciuuu!to do ciebie trafiła Hope?jak fajnie!nadal można będzie śledzić jej losy :)
OdpowiedzUsuńA w tej sukience i kapelutku to wygląda jak wyjęta z bajki!!!!!!!!!!Cudna,niewinna i słodka jak miód!
Gratuluję nabytku!
Przepiękny jest ten różowo kwiaciasty komplecik:)
OdpowiedzUsuńcudna jest:] gratuluje!
OdpowiedzUsuńHope jest prześliczna! Szcególnie w tej kwiecistej sukience z koronką, czepkiem i kokardą pod brodą :D Gratuluje i lalki i sukienki :)
OdpowiedzUsuńO to już wiem gdzie panna zawędrowała :) Mam nadzieję że dobrze czuje się w nowym domu.
OdpowiedzUsuńAż się popłakałam jaka ona piękna w tej sukieneczce :) Marzenie po prostu :D
OdpowiedzUsuńHello from Spain: I am looking forward to seeing photos of your new purchase. Indeed, the landscape photos of the street are very well made. I'm surprised you can even park their cars on the street. In Spain there are mandatory to put the cars in the parking lots. Do not leave park them on the street. Keep in touch.
OdpowiedzUsuńŚliczne to ubranko z kapelutkiem! Oby blondasek szybko się zadomowił!
OdpowiedzUsuńAle zazdroszczę! Ona rzeczywiście jest cudowna! Zapraszam do mnie na lalkowe Candy!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńHehe, wiedziałam :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że Madison ma już towarzystwo. Mel niedługo też dostanie przyjaciółkę.
U mnie narazie mała nierównowaga sił, bo Nadia zaprzyjaźniła się z Irmelin. I biednia Lizbeth sama musi bawić się swoimi misiami (dobrze że nakupowałam ich jak dla armii samotnych byulek).
Hope zostanie ze swoim imieniem? Moim zdaniem jest śliczne, pasuje do niej. I dobrze komponuje się z Madison.
No, a poza tym - śliczna sukieneczka!
Bardzo pasował by do niej zielony sweterek... chyba muszę Ci taki sprezentować ;)
Wiedziałamże ona leci do Ciebie:D Zazdroszczę ci jej ogromnie - jest słodka;3 Maddie będzie miała przyjaciółke, super :)
OdpowiedzUsuńJest taka śliczna *.* jaka wyprawka z nią przyleciała ^^ jednym słowem-> zazdroszczę^^
OdpowiedzUsuńJaka ona piekna, słodziutka, śliczna- jej jak ja ją kooocham ^^. Gratuluję :)
OdpowiedzUsuńAAAaaaaaa!
OdpowiedzUsuńno brak mi słów!!!
GRATULUJĘ pięknej panny!!
A to wdzianko pod koniec...
Leżę i ślipię w monitor kompletnie zauroczona!!!
P to do Ciebie trafiła Hope:)Super,beda ja często podglądać.A ze ciuszki ma swietne to juz pisali inni i ja sie przyłączam:0
OdpowiedzUsuńJestem pewna ,ze będziesz o nia dbac.!!!!!!
Sukienka śliczna, aż zazdroszczę Twoim lalom :)))))
OdpowiedzUsuń