...a właściwie w Glasgowie.Do tegoż zacnego miasta przybyła ze stolicy kraju nad Wisłą przecudnej urody dziewoja.Uwaga,będzie zachwyt;
Kasia wysłała malca w świat w tym pięknym wigu i bynajmniej nie golaska;
Słodkości jakich mało!!!!!
Mały pukis przyleciał do mnie od Malkamy .
Zachwytom nie było końca!Mały gnom jest uroczy i z miejsca skradł mi serce.
Gdyby nie moje lenistwo pokazałabym ją już dawno,bo dotarła do mnie bodajże jeszcze w maju.
Gnom dostał na imię Mia,co znaczy tyle samo co "moja".Wreszcie mam malucha na którego szycie jest wyzwaniem ale i przyjemnością!
Pukipuki była jednak dla mnie za mała.
Jak sie Wam podobamy?
Cudowna, prześliczna znakomita!
OdpowiedzUsuńSama od dawna o takiej marzę <3
Gratulacje!
BOSKA! Dosłownie, te oczka, no i jeszcze w tym wigu wygląda jak aniołek *.* No i przywiozła ze sobą super wyprawkę ^^ Nic tylko gratulować :D
OdpowiedzUsuńwzbudza we mnie tylko tkliwe uczucia - CUDOWNA!!!
OdpowiedzUsuńJest zachwyt :D cudo małe <3
OdpowiedzUsuńkiedy obfocisz całą gromadę razem? :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńfajniusia mała kurdupelka :)
OdpowiedzUsuńSłodka i taka malutka... To właśnie cały urok pukisi! ;-)
OdpowiedzUsuńOj podobamy i to bardzo :) Te pukisiowe buziaczki są cudowne, takie niewinne słodziaczki :)
OdpowiedzUsuńNa pewno pięknie ją "obszyjesz", gratuluję maleństwa i pozdrawiam serdecznie :)))
Uwielbiam pukisie, bo w sumie jak można ich nie kochać? ^.^
OdpowiedzUsuńBardzo gratuluję. :3
Przeurocza jest *0* Gratuluję ^ ^
OdpowiedzUsuńa wiesz jak nazywa sie ta lalka?
OdpowiedzUsuń(chcialam sobie kupic
heloooł :) co słychać w Glasgow :)?? brakuje mi Twoich postów, bloga przeczytałam od początku już kilka razy ;) mam nadzieję, że wszystko ok. pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńŚliczne maleństwo ! - strasznie zazdroszczę - gdzie można zdobyć takie cudo ?
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do mnie . d.
Cuudna. Aż mi się takiej zachciało xD ! Pozdrawiam, Sushie z nowego bloga o lalkach :) - http://sushiedolls.blogspot.com
OdpowiedzUsuń