Pamiętajcie proszę na przyszłość,że kiedy zarzekam się że cos zrobię to NA BANK tego nie uczynie wtedy,kiedy mówię że zrobię. To jest ta okropna cecha której u siebie nie lubię,a której się chyba juz w tym życiu nie uda pozbyć :/
Tak czy ianaczej ciuszki,od których wszystko sie zaczęło (czytaj-ten wysyp z dwóch poprzednich postów).Trzy zestawiki,wszystkie na sprzedaż;
Jak widać powyżej znalazłam ostatecznie swoje "firmowe logo". Pewnie to za duzo powiedziane,ale szuakałam czegoś co mogłoby stać się moim znakiem rozpoznawczym i ta czcionka zastepuje idealnie wszystkie obrazki całą resztę o której myslałam.
Powstały trzy zestawy na które składają się dwie bluzy i para getrów.Moje ulubione z tej całej serii;
No i getry :) Ostatecznie opracowałam swój sposób na szycie :]
Pieskowy wzorek jest mega słodki! Chyba zapoluję raz jeszcze na ten dziecięcy pajacyk :)
Szyje mi sie ostatnio tak dobrze,że zabrakło mi białego ściągacza i muszę zamówić sobie kilka męskich,prążkowanych podkoszulków online bo w moim Tesco akurat nie ma żadnego koloru. W innym które mam niedaleko tez :/ Na Etsy sprzedały się kolejne rzeczy w tym dwie sukienki o których myślałam że są za drogie a jednak nie :] Tradycyjnie prawie wszystko sprzedaje mi sie do USA albo do Francji.
Mam sporo zaległych rzeczy do pokazania,a tutaj nic a nic nie ubywa bo przedwczoraj opracowałam kolejny schemat na dżinsową mini sukienkę dla Pullip która wyszła jak dla mnie tak BAJECZNIE (ach,ta wrodzona moja skromność! ) że powstały aż trzy i wszystkie pójdą na Etsy.Pozostało mi tylko przyszyc guziki w dwóch z nich.Jest jeszzce zestaw dla Jasper'a (on jest cierpliwy i czeka sobie grzecznie w kolejce ),kurtka Jamie'go i zestaw dla Amy.Sporo tego,a w kolejce czeka jeszcze rozdawnictwo do ogłoszenia :/ Na szczęście wiem juz co Wam dam plus przewiduję przynajmniej dwóch zwycięzców więc powinniście byc usatysfakcjonowani :) Zbliżamy sie do stutysięcznego wyświetlenia bloga co jest świetna okazją żeby wam te rzeczy podarować :]
Mam do dodania posty na wszystkich moich blogach więc mam co robić.Kolejne pomysły siedzą w mojej glowie plus kolejny tutek z serii Emigrantka szyje co mam nadzieje uda się zrealizować biorąc pod uwagę mój przyszłotygodniowy urlop.Miałam lecieć pierwotnie do polski załatwiac swoje sprawy ale chwilowo odkładam to na nastepny raz.
Tak czy owak znikam,dziękuje za uwagę,komentarze i odwiedziny.
Aaaa,byłabym zapomniała; brakujące źrenice domalowałam czarnym,wodoodpornym pisakiem.Bardzo łatwo i szybko :] I jeszzce małe info dla Urshuli-nie wiem dlaczego ale już trzeci raz,pod trzecim wpisem pr óbuje u Ciebie dodać komentarz i nie mogę.Nie wiem jak to określic,ale nie jestem w stanie wpisać nawet jednego słowa nie to że jest jakis problem z publikacja. Chciałabym żebys wiedziała że nie jestem aż taka świnią,że nic nie piszę :)



A te bluzy to gdzie będą, bo patrzę na Etsy i nie widzę :(
OdpowiedzUsuńA są kusząco BOSKIE!!!!
Wszystko pięknie dobrane i takie słodkie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :0
Jejku, u mnie brak funduszy ;(
OdpowiedzUsuńTo ile taki secik i gdzie można kupić??? bo się wkręciłam bardzo :)
OdpowiedzUsuńŚliczne uszyte ubranka!
OdpowiedzUsuńMalkamo,probuje raz jeszcze na Ebay chcoiaz zdecydowanie lepiej mi idzie na Etsy.Zestaw rozowy np tutaj
OdpowiedzUsuńhttp://www.ebay.co.uk/itm/170999530397?ssPageName=STRK:MESELX:IT&_trksid=p3984.m1555.l2649
pozostale po kliknieciu w inne przedmioty sprzedajacego (jak powszechnie wiadomo ).
Ciesze sie ze sie podobaja :) Zestawy sa po £14 wiec wychodzi na to ze bluzy sa tansze niz tradycyjnie na sztuki a getry gratis :) Nomrlanie bluzy sprzedaje po 8 :]
Dzięki, chciałabym, ale jeszcze musze poczekać troszkę...jednak mnie nie stać, NA RAZIE :)
OdpowiedzUsuńZestaw z Hello Kitty mój ulubiony ^^
OdpowiedzUsuńCudne te twoje zestawiki <3 mega inspirujące!
OdpowiedzUsuńA przywitać mojego Mata to nie łaska? :D
Bluza w pieski najbardziej mi się podoba. :)
OdpowiedzUsuńBlue sky set najbardziej mi się podoba a Kimberly wygląda w nim wspaniale.
OdpowiedzUsuńMam pytanie,czy znasz kogoś z UK kto chciałby się zamienić na jakieś 2 tygodnie na lalki? Bardzo chciałabym zobaczyć czyjąś lalkę w moich rękach a niestety znam tylko 3 osoby które mieszkają w anglii :/
Przesliczne. Aż żałuję, że nie mam takiego maluszka :<
OdpowiedzUsuńPaczę... i paczę... i sama czasem chciałabym się u Ciebie ubierać :)
OdpowiedzUsuńoooj,Basiu jesteś kolejną osobą,ktora ma problem z pisaniem komentarzy u mnie.Muszę sprawdzić ustawienia koniecznie! I nie przyszło mi nigdy do głowy,że jestes świnią!no co ty! :)
OdpowiedzUsuńA twoje seciki podziwiałam na Ebayu ostatnio :) wchodze na aukcję a tu foty Mel! :) pełne zaskoczenie! Ubranka jak zawsze piękne!czekam na więcej!!!!
Buziolki!
śliczne zestawiki :)
OdpowiedzUsuńNiesamowitą masz pasję :) Podziwiam :)
OdpowiedzUsuń