Pages

niedziela, 19 lutego 2012

Znów się chwalę

Ale cóż poradzić,to nieuleczalne:]
Po pierwsze-biały wig o którym wspomniałam poprzednio.Otworzyłam,oniemiałam,przymierzyłam Madison i padłam trupem:) Wig jest booooski!Teraz nie moge się zdecydowac w którym ją zostawić :(  Jest jeszcze opcja typu używać obu,na zmianę:] Czyż ten kolorek nie prezentuje sie pięknie w połączeniu z jej brazowymi oczkami?:)



Włosięta są białe jak mleko:] Boki są wycieniowane a tył dłuższy więc kitek raczej nie da się wyczarować:/  Wig jest w rozmiarze 7-8 cali i muszę przyznać że trzyma sie lepiej niz 8-9 cali (choć ten drugi rozmiar też pasuje).
Poza tym dzisiaj jestem caaaała happy,bowiem przemogłam niechęć przed mrozikiem jaki miał miejsce rano i wybrałam się na targowicho.Nie wiedzieć czemu sprzedających było mało,ale materiałków było tyle,że szok!Dlatego mogłam powybrzydzać i nie brac jak leci:] Upolowałam CUDA;


Oprócz dwóch rzeczy po prawej reszta jest nowa i ma metki (część których widać) a za każdą rzecz zapłaciłam zawrotną sumę 50 pensów:] Czyli jakby 50 groszy:] Z różowych,przezroczystych legginsów powstaną cudne rajtki dla Amy:]
Poza tym poszalałam i równiez za całe 50 pensów zakupiłam zasłony do dziecięcego pokoju;materiału więc sporo i będą cudne sukienusie!!!!


Dopadłam też w końcu tę dziewuszkę ze spineczkami typu Kawaii,wzięłam tylko 3 opakowania,resztę pani dała gratis na hasło...że to dla Pullipów i bjd :D Czyli mamy język międzynarodowy i słowo klucz co otwiera wszystkie drzwi:P Hehe:] Dziewuszka jest z Chin więc zna klimaty i pełna wyrozumiałość:}


pewnie do niej wrócę,eh:/ Moje lalki mają tyle spinek do włosów,że możnaby obdzielić przedszkolną grupę:]
Na sam koniec jeszcze "uratowałam" sierotę :) Leżało toto łyse,brudne jak nieboskie stworzenie na mroziku,szron na oku i ciało powykręcane jak paragraf.Tzn fizycznie wszystko  z nim ok,zwyczajnie poobracane wszystko nie tak,jak powinno.Dziwne że ja wzięłam o tyle,że ja LIVek nie bardzo...


Ale żal mi sie biadaczki zrobiło:] Nie wiem co to za jedna,ale ubranko ma oryginalne,jeszcze nawet pospinane przez producenta.Się umyje,ogarnie jakoś....I albo do szuflady na drzemkę albo i na komódkę-kto wie:)

To były udane łowy!!Oby zawsze tak mi sie szczęściło:] Wczoraj tez przyszły ostatnie buciki dla Madison,ale zapomniawszy cyknąć fotkę:) Za to różowych butów dla Amy oraz moich suwaków jak nie ma tak nie ma...........

23 komentarze:

  1. Za 50 pensów? Takie cuda? Szczególnie te rajtki, sama bym takie chciała, hihi. :) W Polsce to i zwykłe jednolite po 7zł najmniej, a tu właściwie za 2!
    Gromada spinek - ho, ich nigdy za wiele! Ja mam pełno takich zwykłych "żabek", ale na moją drobnicę to takie zwykłe nie pasują. :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Madison ślicznie wygląda w mlecznym wigu! Mam podobny, tyle że z grzywką. Może go też wypróbuję na moich panienkach? Tyle że jakoś odklejanie wigów pullipowo-byulowych mnie trochę przeraża...

    Fajne są takie niedzielne poranki, gdy dzień zaczyna się od udanych zakupów :)
    Ja wczoraj pojechałam na rynek. W sumie nie wiele znalazłam, ale kilka rzeczy udało się upolować, i też ze zniżką. W nocy siadłam już trochę do szycia, ale nie mam znów czasu wykończyć :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Madison w tym wigu :) Bardzo podoba ni się to cięcie.

    A Livka też cudnaa, ma uroczą "fryzurę" na Halle Berry.

    Chwal się jak najczęściej!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne wszystko a Twoja slicznotka w szczególności , zwłaszcza w tym wigusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię pozbierać sobie materiałów ^^ Dziś znalazłam pełno ich ubrań których nie nosiłam a są za małe...
    Muszę kupić chyba wielki karton Oo
    Nic sie nie mieści...

    (zapraszam niika-doll.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  6. oooo,nieeee! LIVka na carboot'cie!!!no ja się wezmę i normalnie strzelę focha!
    I to ALexis jest,taka jak moja! dawaj ją tu do mnie,zajmę się należycie :) i Sophie też od razu!no!

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego wszystkiego zapomniałam dodać,że MAdison śłicznie w tych mlecznych włoskach!taka bardzo niewinna zdaje się być (bo jest!)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi bardziej podoba się Madison w brązowych włosach ;p żyrafki na materiale są śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie Madie też bardziej podoba się w starym wigu Amy ale w tym też jej ładnie :)

    Oooo gratisy na hasło Pullip :D ciekawe czy w Polsce też tak można :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  10. bosko małej w tym wigu ^^
    i jeszcze Moxie są naprawdę super tylko niech pani jej jeszcze wiga dokupi takiego na ebayu są :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem białe włosy są fajniejsze od brązowych ! Cudną ma w nich mordkę :))) A materiały fajne :) Szkoda,że u mnie we wsi nie ma takiego targowicha...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak to się dzieje, że Dale w śnieżnobiałych włoskach są tak cudowne :) Zaczęło się od Amelki u Morellowej i ja chce Dal Milch zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to zazdroszczę tej Livki. Akurat Alexis mi brakuje! Szkoda, że to nie It;s my nature...

    OdpowiedzUsuń
  14. O jaka fajna "lysa" lalka:P Mnie tam jej fryzurka sie podoba:) Sama o takiej marze, zeby miec na glowie, ale jakos odwagi brak:( Ale te usta to ma jak Edzia Gorniak:P
    Pozdrawiam! I zycze innych udanych lowow wsrod sniegu:D
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie superanckie materiały ;). ŻE CO ?
    ZNOWU?
    Używana LIVka w idealnym stanie? Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wig fajny, tylko kolor nie mój ;)
    Materiały jak zwykle znalazłaś boskie...
    Ja też chcę takie targowisko pod bokiem....
    Pozdrawiam :*
    A livki zazdroszczę... ahh...

    OdpowiedzUsuń
  17. Och i Ach!Madison wygląda ślicznie:)

    Jak ja Ci zazdroszczę tych wyprzedaży i tagrów rózności:P Takie cudne materiały i inne drobiazgi można upolować:P

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie w nowym poście ręcznie robione mebelki dla Pullip, Dal, Blythe, Buyl i innych lalek :)
    SERDECZNIE ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  19. Cos mialam z Bloggerem i nie moglam komentowac wiec hurtem napisze: Madison swietna. Imie tez mi sie bardzo podoba :) A ten foch taki,ze bym sie bala,ze w nocy ozyje ;) A i te trampki co pokazywalas kiedys mi sie baardzo podobaja. Wig tez swietny. Jednym zdaniem widze,ze nie proznujesz i upiekszasz te swoje lalki coraz bardziej... A te polowania na ciuchy tak zachwalasz,ze az czlowiek zazdrosci... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hi from spain: congrats on the purchases you made. The patterned fabric is very cutie baby. I also gustasn the hairpins of Hello Kitty. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  21. ło. To rzeczywiście zakupy udane.!

    Laleczka śliczna.;*

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj... łysa laleczka to Alexis z serii Real Girls - Real Life. Pozazdrościć. U nas się chyba takich na bazarku nie znajdzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze Ci zazdroszczę tych materiałów, a do tego te spineczki! :D
    Mogłabyś je normalnie sprzedawać w PL! :D :)

    OdpowiedzUsuń