Pages

piątek, 3 lutego 2012

Powracamy do koronek

Czyli bedzie trochę jakby retro:]
Na poczatek ogloszenia parafialne;otóż po wielu nieprzespanych nocach,wyrwanych siwych włosach oraz truciu zadka kilku osobom lala znalazła sie w koszyku,a przy użyciu magii w postaci konta na Paypalu również od razu zapłacona i teraz czekajcie na jej przybycie,bo chyba nie powiem kogo wybrałam-niech będzie niespodzianka:] Ponieważ decyzję "już" wczoraj podjęłam to ze spokojnym sumieniem mogłam oddać się cięciu i zszywaniu,bo gdyż ponieważ dzięki Bovary pojawił mi sie pomysł jak na zawołanie.Co z tego wynikło?Powstał komplet składający się z sukienki,bolerka,loliciej ozdóbki na piękną główkę i bransoletki z koralików.Oczywiście po raz setny zabrakło mi różowych bucików (a one jeszcze nie wysłąne choć minął ponad miesiąc!!!!),więc dałam co mam-trudno że słabo pasuje.Zdjęć z ciul i trochę,ale sory;zmęczona jestem juz powaznie i nie będę główkowac które wybrać,bo wybór ciężki (jak dla mnie).No to jazda;

















Zawsze się tak mówi,ale tym razem naprawdę dałam dżezu;nie będę liczyć ile tych zdjęć jest:/ Lubie takie zestawy,bo panienka od razu odziana od stóp do głów. Ponieważ za moment idę spac (wróciłam po nocnej zmianie i jeszcze się nie kładłam) więc zostawiam Was samych z tym bałaganem:] dziękuję za wszystkie miłe komenatrze na temat moich tworów i pragnę z tego miejsca odpowiedzieć Urshuli ,że właśnie to wykończenie koło szyi jest szyte ręcznie:] Te koszulki na maszynie zszyte maja tylko szwy boczne,wszyte rzepy z tyłu i obrzucony dół (jedna ma podłożony dół maszynowo,bo reszta już ręcznie).Bardzo lubię szyć ręczni,poza tym takie małe i precyzyjne elementy to tylko ręcznie-maszyna mi nie łapie materiału bo za małe to:/  Persephone,chętnie tylko jak to zrobić?Też lubisz takie żarełko?:D
Katarzyn,ja jestem wielbicielką pingwinów ale tylko sztuk czterech-tych z Madagaskaru:] Jeden okaz siedzi tutaj obok mnie zawsze i gapi mi sie na ręcę,hihi:] I mocno ściskam Mark'a-nawet nie wiesz jak cieszy mnie twoj komentarz! Mimo że wciąż się uczę i niespecjalnie mam tewyobraznię która sprawia że cykamy małe arcydzieła to jednak bardzo się staram i z tego miejsca teraz bardzo Ci dziekuję:] To miód na moją duszę,zwłaszcza od Ciebie:]
A Jamie jak widzicie ma się bardzo dobrze i babiniec wcale mu nie przeszkadza,mam wręcz wrażenie,że się idealnie z tym czuje (on jeden i samem baby-żyć nie umierać:P).
Spadam sie położyć.Odnośnie pogody u mnie (aktualnie świeci piekne słońce i jest +2 )


Dziękuję za uwagę.Dobranoc:]

19 komentarzy:

  1. Prześliczna! Jak pięknie wykończona koronką :) Wow WOw wow :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gapię się i gapię!!!
    wybacz podwójny post, ale jestem zachwycona. Amy w tej sukieneczce wygląda bardzo wdzięcznie, tak dziewczęco i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Toś przyszalała !!! Ale że ja Cię zainspirowałam...ciekawe w którym miejscu ?? Strój perfekcyjny !!! Sukienka pasuje IDEALNIE! Łał! Podziwiać !

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka pięknotka!te koronki jej pasują bardzo :) sukieneczka tak słodka,że aż mi cukier skoczył,hehehe :) i faktyznie brakuje tutaj tych różowych butków,czarne odpadają!lepiej na boso :)

    I wielki szacun po raz N-ty za takie zdolności manualne!za te wykończenia koszulek,za wszystko!

    :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna sukienka *.* Nie zimno było Amy? ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. zdolna bestiaa!!! uwielbiam lolicie sukienki sama sie zbieram zeby taka stworzyc :] duzo koronek i rozu oraz bieli! Przydalaby sie taka wieksza agentka jak Twoja Amy zeby ladnie to wszystko zaprezentowala :]
    :*
    a kto nie lubi takiego jedzenia ?:] wlasnie skonczylam wcinac typową zapiekanke z pieca z 5 sosami :D.. mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczności i te różowe kokardki. Najbardziej chyba podoba mi się to koronkowe bolerko. Tak patrzę i patrzę i chyba się go trudno nie szyje co? Ty to masz pomysły:p

    OdpowiedzUsuń
  9. cudo! istne cudo!
    Amy na niektórych zdjęciach wygląda jak żywa!
    zapraszam do siebie: mysterious-alice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany, chyba mi mózg zamroziło....
    Kupiłaś nową lalę???
    Oj... trzymam kciuki żeby szyyyybko przyszła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała sukienka :). Szkoda, że nie mam maszyny.... Było by mi o wiele łatwiej szyć :).

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zwykle ślicznie!!
    Amy pasują właśnie takie lolitkowe stroje :D
    wygląda na dość łatwy strój, ale znając mnie, to nawet się nie będę podejmować próby uszycia, bo i tak mi nie wyjdzie...
    zostanę przy "zwierzakowych" strojach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty szyjesz niektore zeczy recznie no nie!!!ja nawet tego nie zauwazylam!Twoja lalka pieknie pozuje w nowej sukience i koronkowym bolerku !naprawde wyglada cudnie tak niewinnie ! butki pieknie ozdobilas koronka !no a zdjecia to robisz rewelacyjnie ja tak nie potrafie chociaz caly czas pracuje nad tym !pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna sukieneczka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale masz speeda szyciowego! Podziwiam, bo sama ma problem z zebraniem się...

    Sukienka przesłodka :)
    Zastanawiam się, bo chyba przegapiłam info, jaki kolor ma Amy?

    OdpowiedzUsuń
  16. Tło niby proste, a ładnie pasuje do ubrania i lalki.

    PS W Białymstoku było ostatnio minus 32 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak to to robisz? ja nie wierzę, że nie będąc krawcową można takie cuda tworzyć :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie buciki i sukienkę, to ja w swoim rozmiarze poproszę !! :) Przepiękne, a i zdjecia sa niesamowite... lalka widac potrafi być idealną modelką :D

    Oto- Twój nowy, stały bywalec :D

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślicznotka z niej i te koronki..ech :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń