Pages

niedziela, 25 grudnia 2011

Szczęście moje nie ma granic!!

Niepodzianka to za malo jesli mialabym opisac euforie jaka miala miejsce kiedy pan Pluszowy wreczyl mi gwiazdkowy prezent.Zalujcie (choc dla mnie to moze i lepiej:P),ze nie widzialyscie tego szalenstwa;ja dorosla osoba,najczesciej w pelni normalna skaczaca jak krolik wielkanocny i piszczaca jak dziecko.Ale co to byl za prezent!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zobaczcie kto wyjechal spod naszej wielkiej choinki;










Po pierwsze musialam jak najszybciej wejsc i podzielic sie z Wami moja radoscia,bo tylko Wy jestescie w stanie zrozumiec euforie w jakiej teraz jestem!!Nieziemskie jest to,ze kurier z paczka przyjechal dzien przed wigilia czyli w ostatniej chwili!!Jednak gwiazdkowy prezent zdolal do mnie dotrzec na czas uszczesliwiajac mnie jak nie wiem co.I co ciekawe,jak sie okazuje za zakupy z Hong Kongu nie placimy w UK cla.Podejrzewam ze ma to zwiazek z koloniami,ale jakby tam nie bylo to jest to super wiadomosc!Mam tyle pomyslow na ciuchy dla niej (i slusznie bo lata gola i sieje zgorszenie,chcoiaz ma fantastyczny tylek:P), ze nawet nie wiem od czego zaczac,poza tym jutro sprobuje cos dla niej upolowac na super-hiper-mega wyprzedazach  czyli witaj Boxing Day :] Rano wyruszam na lowy,obym sie oblowila:]
Poza tym dostalam fantastycznego misia (kocham misie:),ktory mnie rozwalil,hahaha


i urzadzenie do pieczenia mini babeczek ktory chcialam kupic wczesniej,ale kiedy juz sie zebralam w sobie to  go nie bylo;Lukasz kupil mi go kiedy bylo pewne,ze Amy nie dotrze na czas (to kolejny dowod na to,ze nie powinnismy nigdy tracic nadziei:)


Az zal wychodzic z domu i rozstawac sie ze swoim dobrem:]

Poza tym mily akcent w postaci swiatecznego prosiaka (nie do konsumpcji:P) ,swinki lubia miekkie,swiateczne skarpety;


Wstalam dzis calkiem przypadkiem bardzo rano czyli kolo 8 rano (kto widzial tak sie budzic w swieta!) i jak zawsze rzucilam okiem web kamerki na to co w peelu,a w peelu cisza,glusza,zywej duszy


Spadam cieszyc sie zyciem.
Dziekuje za uwage,trzymajcie sie cieplutko i nie przejadajcie tak jak ja:]

20 komentarzy:

  1. Omg... Jaka śliczna :) Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo WOW! no taki prezent to każdy chiałby znaleźć pod choinką!Serdecznie gratuluje,bo Ona jest CUDOWNA!
    :) miłego szaleństwa zakupowego w Boxing Day!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej,
    cieszę się wraz z Tobą i gratuluję :) Pamiętam jak czekałam na swoją pierwszą dollfie... cudne uczucie mieć w końcu ją w ręku. Pozdrawiam i życzę wiele radości :)

    Ps. Amy też jest na moje wishliście...

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko! Tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  5. no sluchaj :P Z cichacza Ci powiem, ze dzisiaj w nocy tą lalke Ci ukradne :P ale jak cos nic o tym nie wiesz :D! szczesciaaraaa:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna ! Na Twoich zdjęciach podoba mi się bardziej niż na zdjęciach z ebay :) Ty to masz szczęście :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie troszkę sieje zgorszenie ;) jej mina jakby mówiła "czy naprawdę musiałaś prezentować mnie nagą?" ale jest piękna - gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jest piękna;) świetny blog, obserwuję i licze na to samo;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ ona śliczna! *___* Tylko pozazdrościć... Jest naprawdę piękna, jej oczy są cudowne... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow jaka ona jest śliczna a jakie ma fajne ząbki:D Zazdroszczę tak wspaniałego prezentu... I nie mogę się doczekać aż zobaczę dla niej nowe ciuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ona cudna! Mój coś ciągle w Japonii jest. ;_;
    Zaczynam wątpić w szybkość dotarcia. ;_;

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja akurat czekam na little pullip, ale i tak chcę JUŻ. :D
    Nie czekam NIBY długo, ale 13 dni w Tokio jest. ;_; W nowej notce to "opisałam". xD

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku co parę godzin wchodzę tu popatrzeć na jej śliczną twarzyczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Domyślam się jaka to była radość:D Amy jeszcze piękniejsza niż na katalogowych zdjęciach! Ciało ma naprawde niezłe, hehe, do pozazdroszczenia:P

    OdpowiedzUsuń
  15. No to rzeczywiście...radocha na maksa !!Ale Ci się poszczęściło ! Szok ! Amy jest śliczna.Ma piękne oczy...już nie mogę się doczekać tych ubrań,które będziesz dla niej tworzyła.

    OdpowiedzUsuń
  16. congratulations!! I love her face...
    I have too a guinea pig <3

    OdpowiedzUsuń
  17. omg jaka śliczna chyba zaraz mnie roztrzęsie sama bym taką chciała ale ci zazdroszczę >.<

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna jest! i te ząbki! :D gratuluję pięknej dziewczyny!

    mi by się też urządzenie do babeczek przydało bo je namiętnie produkuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny prezent - nie dziwię się, że jesteś w siódmym niebie, te oczyska stopią najtwardszy lód :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń